UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Liderzy opozycji w ostatnich dniach mają spore problemy wizerunkowe na własne życzenie. Lider Nowoczesnej, Ryszard Petru postanowił wystosować do swoich zwolenników list, w którym prosi o „ich siłę i pomoc”.

Ryszard Petru zamiast protestować razem z innymi posłami w sali plenarnej oraz swoimi sympatykami na mrozie pod Sejmem wyjechał – w towarzystwie młodej posłanki swojej formacji – na Sylwestra do ciepłej Portugalii.

Na jego głowę posypała się ogromna fala krytyki, dlatego postanowił wystosować do swoich zwolenników list.

 – Wydarzenia ostatnich dni to ciężka próba dla nas wszystkich. Od początku kadencji mamy do czynienia z władzą nieobliczalną, działającą bez skrupułów, dla której realizacja politycznego interesu jest ważniejsza od zachowania podstaw ładu demokratycznego. Nie mam złudzeń, że Prawo i Sprawiedliwość będzie dążyć do utrzymania władzy za wszelką cenę, nie licząc się z kosztami i nie bacząc na dobro Polski. Wartością naszego ruchu zawsze byli ludzie. Ich entuzjazm i wola walki o prawdziwie lepszą Polskę. Mam nadzieję, że tej wiary i nadziei wciąż nie utraciliście. Przed nami bowiem wciąż jeszcze mnóstwo wyzwań i przede wszystkim walka o odzyskanie Polski z rąk ludzi nieodpowiedzialnych, patrzących jedynie przez pryzmat interesu partyjnego – pisze Petru.

Poprosił również o wsparcie i pomoc dla siebie, ponieważ ostatni czas jest dla niego wyjątkowo trudny.

ZOBACZ TAKŻE – Kryzys Petru. Żona wywaliła go z domu. Na jaw wyszły poprzednie podróże z piękną posłanką (foto)

 – Rozumiem Wasze rozczarowanie spowodowane moją nieobecnością w sali plenarnej na przełomie roku. Jest mi przykro, jeśli ktokolwiek z Was poczuł się dotknięty. Ale właśnie teraz, kiedy rozgrywają się losy demokracji w Polsce, proszę Was o dodatkowe wsparcie i pomoc. Szczególnie teraz potrzebuję Waszej siły i pomocy – czytamy w liście Petru.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również