UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Marcello Casal Jr./ABr / Piotr Drabik/ pixabay

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru ma powody do zmartwień. Jeszcze przed weekendem był pewny, że dostanie zaproszenie na spotkanie z Angelą Merkel, ale jak się teraz okazuje – nic takiego się nie stanie. Kanclerz nie życzy sobie jego obecności i usunęła go ze spotkania. 

Już jutro w Polsce zawita niemiecka Kanclerz Angela Merkel. Głównym celem jej wizyty są spotkania z najważniejszymi politykami obozu władzy Prawa i Sprawiedliwości tj. premier Beatą Szydło, prezydentem Andrzejem Dudą oraz prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Oprócz spotkań z władzą, Merkel zaplanowała również rozmowę z liderami polskiej opozycji.. ale nie ze wszystkimi.

Jak dowiedzieli się dziennikarze Wirtualnej Polski, zaproszenia na spotkanie z niemiecką Kanclerz nie dostał Ryszard Petru, który jeszcze przed weekendem był pewien, że pojawi się na spotkaniu z Merkel. Być może koledzy z opozycji kolokwialnie mówiąc „zrobili go w bambuko” i wpłynęli na decyzję Kanclerz. W spotkaniu uczestniczyć będą Grzegorz Schetyna i Kosiniak-Kamysz. Ryszard Petru będzie mógł jedynie „uczestniczyć” w spotkaniu stojąc po drugiej stronie drzwi i przysłuchując się rozmowom.

Politycy Nowoczesnej, po tym jak okazało się, że ich lider nie dostanie zaproszenia, starają się przekonać w rozmowach z mediami, iż taki obrót sprawy wcale ich nie zaskoczył.

 – Pamiętajmy, że kanclerz Merkel w naturalny sposób spotyka się z partiami ze swojej międzynarodówki EPP, a my jesteśmy w ALDE. Gdy przyjeżdża premier z ALDE, to z automatu spotyka się z Ryszardem Petru – powiedziała w rozmowie z mediami rzeczniczka Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer.

Z pewnością jednak brak Petru na spotkaniu z Merkel to zła wiadomość dla lidera Nowoczesnej, który kreował się na lidera opozycji w Polsce.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również