UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / facebook

Ryszard Petru skomentował ultimatum, które postawiła Polsce Komisja Europejska. Unia wyznaczyła polskim władzom termin do 23 maja na opublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. PiS uznaje to za „termin pomocniczy”. Innego zdania jest .Nowoczesna. 

– Nie damy Panu pozornego alibi wobec Komisji Europejskiej, Panie Pośle Kaczyński. Wydrukowanie wyroku TK z 9 marca zajmie kilka minut. Z zaprzysiężeniem trzech legalnie wybranych sędziów Prezydent uwinie się w jedną noc. To nie kapitulacja, od której musi Pan w swoim mniemaniu zacząć tylko prawo, któremu rząd i Prezydent bezwzględnie podlegają. I odpowiedzialność za Polskę – przekonuje Petru. 

– Twierdzenie, że 23 maja – termin wyznaczony przez Komisję Europejską, jest tylko „datą pomocniczą” to kpina z Polaków i KE lub dowód głębokiego niezrozumienia przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych sytuacji, w której w wyniku Pańskich ambicji znalazła się Polska. Europa oficjalnie stwierdza: polski rząd łamie prawo. Do 23 maja jest czas na konkretne działania wskazane w opinii Komisji Weneckiej oraz rekomendacjach KE i PE. To nie jest wyłącznie kwestia naszego wizerunku na świecie. Ten jest Panu raczej obojętny.
To również kwestia wielu uzgodnień z Komisją Europejską w zakresie funduszy, spraw naszych rodaków za granicą, naszego bezpieczeństwa i wpływu na sprawy europejskie – dodał.

– Europa nie krytykuje Polaków. Nie zawiązano przeciw nam międzynarodowego spisku.
Europa stwierdza, że polski rząd łamie prawo i wzywa do jego przestrzegania.
To ogromna różnica. Konflikt wokół Trybunału nie jest wynikiem złej woli opozycji lecz Pana ambicji. Marzył Pan o władzy i wpływie? Teraz marzenie się spełnia… Rozwiązanie konfliktu wokół TK leży w Pana rękach – przekonywał lider .Nowoczesnej.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również