UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com

Katolicka szkoła z Australii musi mierzyć się z ogromnym pedofilskim skandalem, o którym piszą już media na całym świecie. Władze szkoły co rusz tłumaczą się kolejnym dziennikarzom, ale sprawa dalej jest jak najbardziej medialna. Aż trudno uwierzyć, że cała afera zaczęła się od z pozoru niewinnego posągu świętego.

Problemy katolickiej szkoły z Adelaide są naprawdę imponujące. Przez jeden niefortunny posąg świętego o szkole zrobiło się głośno na całym świecie. Rzeźba przedstawiająca św. Marcina de Porres częstującego małego chłopca chlebem wywołała spore zamieszanie w Australii. Wszystko przez rozmiar chleba i sposób, w jaki ten jest dziecku wręczany.

Wystarczy spojrzeć na zdjęcia rzeźby, by nabrać podejrzeń. Nawet jeśli posąg wybitnie nie razi w oczy, władze szkoły katolickiej powinny były uważać na tego typu wpadki. Niestety, było inaczej, a skandal rozsławił szkołę na cały kraj i świat.

Jest skandal, szkoła się tłumaczy

Jak podają władze szkoły, projekt rzeźby świętego już wcześniej był przedstawiany na forum szkoły i nie wzbudził żadnych wątpliwości. Po tym, jak nie pojawiły się żadne przeciwne mu głosy, zgłoszono projekt do rzeźbiarza z Wietnamu. Ten zajął się jego wykonaniem, a rzeźba była gotowa kilka dni temu. Kiedy artysta skończył swoją pracę, posąg św. Martina de Porres stanął przed szkołą. Wtedy zaczął się skandal.

Już pierwsze komentarze wskazywały, że pomnik jest dla wielu „potencjalnie sugestywny”. Chodziło o sposób, w jaki święty trzyma chleb i na jakiej wysokości to robi. Wielu odebrało to jako akt pedofilski i oburzyło się na szkołę. Wybuchł skandal z pedofilią w tle. Władze szkoły zostały zmuszone do szybkiej ingerencji, bo nieznani ludzie zaczęli grozić zniszczeniem pomnika.

Śmiech, krzyk i łzy

W internecie zdjęcie pomnika zrobiło furorę, choć zdania są podzielone. Jedni twierdzą, że to przyczepianie się do dzieła na siłę i próba ośmieszenia szkoły katolickiej i wiernych. Inni wskazują, że to niedopuszczalne, by tak zabarwione dzieło stało przed szkołą katolicką. Jeszcze inni zakładają, że to głupi żart z pedofilii i nie mogą uwierzyć, że ktoś zrobił sobie z tego obiekt do obśmiewania. Z kolei dla samego autora dzieła, zamieszanie wokół pomnika to szukanie taniej sensacji.

źródło: twitter.com
źródło: twitter.com

źródło: wprost.pl

Co Kaczyński myślał o swoim bracie? Zaskakujące! 10 rzeczy, których wcześniej nie wiedziałeś o prezesie PiS


Jak Tusk zachowywał się w szkole? Oburzające! 10 nieznanych faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również