UDOSTĘPNIJ
źródło: mirror.co.uk, pixabay.com

Gina Owen z Leigh w hrabstwie Greater Manchester, zmuszała młodego chłopca do odbycia ze sobą stosunku seksualnego. Wtedy była jeszcze mężczyzną, a dziś chodzi wolna. Wszystko za sprawą zmiany płci, wobec której skazujący pedofila sędzia ma być bezsilny.

Gina Owen w maju i sierpniu 2004 roku zmuszała młodego chłopca do odbycia ze sobą stosunku seksualnego. Związała się sznurem i kazała chłopcu bić po genitaliach, a w trakcie tych czynności, ofiara miała robić im wspólne zdjęcia.

Transseksualistka przyznała się do popełnienia obu przestępstw seksualnych, o które ją oskarżano. Mowa o namawianiu i angażowaniu dziecka do przeprowadzenia czynności seksualnych, których się dopuściła jeszcze przed zmianą płci.

Sędzia, który prowadził jej proces, David Ticehurst, stwierdził, że ma trudności z oskarżeniem Giny. Z racji zmiany płci nie może wysłać jej na kursy reformujące dla przestępców seksualnych, bo te są przeznaczone tylko dla mężczyzn. Stwierdził, że oskarżona i tak spotka się z niechęcią i agresją społeczeństwa. Puścił ją więc wolno z dwuletnim warunkowym zwolnieniem.

Decyzja sądu zszokowała ekspertów i działaczy zajmujących się ochroną dzieci. Zwracają uwagę na to, że obrażenia psychiczne, jakim uległo dziecko, będą trwać znacznie dłużej niż dwa lata zwolnienia warunkowego. Ponadto samo wypuszczenie pedofila na wolność może pogorszyć stan ofiary.

Oprócz zwolnienia warunkowego, Owen zapłaciła też karę pieniężną za swoje czyny, musiała też przekazać 500 funtów na rzecz ofiary jako rekompensatę i wpisać się na rejestr przestępców seksualnych.

„Jestem wolna i to wszystko. Byłam masakrowana przez prasę i zatrważająco traktowana, jeszcze zanim wszystkie fakty były znane. Nie będę już mówić, bo ja i moja rodzina zostaliśmy już potraktowani wystarczająco. Jestem wolna i wyszłam z sądu – co wam to mówi?” – skomentowała ostatnią rozprawę Owen.

Claude Knights, twierdzi, że kara nałożona na Owen nie odstraszy innych pedofilów od dokonywania przestępstw seksualnych. Co gorsza, tak łagodne potraktowanie przestępcy seksualnego może zadziałać wręcz odwrotnie.

„Ona nie ma żadnych oznak skruchy. Nic nie wskazuje na to, że wymóg podpisania rejestru przestępcy seksualnego, czy odszkodowanie na rzecz poszkodowanego były silnymi środkami odstraszającymi innych pedofilów. Jaki taka kara wysyła komunikat do innych, którzy polują na dzieci i ich seksualność?” – mówi Knights.

„Była dosłownie inną osobą, kiedy dopuściła się tych przestępstw. Była w trudnym i smutnym miejscu swojego życia, bo dopiero odkrywała swą prawdziwą seksualność” –  oświadczył obrońca Giny, Patrick Mason.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: mirror.co.uk
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również