UDOSTĘPNIJ

Mamy dopiero styczeń ale już można śmiało mówić o jednym z największych pechowców tego roku. Czeski dziennikarz musiał się zmierzyć z serią absurdalnych zdarzeń, które na złość wydarzyły się podczas jego wejścia na żywo.

Mimo, że my oglądając krótkie nagranie czeskiego dziennikarza możemy się uśmiać, to jemu do śmiechu z pewnością nie było.

Na kilkadziesiąt sekund przed wejściem na antenę zaczęło się dziać wokół niego coś absurdalnego. Najpierw omal nie potrąciłaby go cofająca furgonetka, która potem nie chciał odjechać i pozostawała w kadrze.

Gdy uporano się z pojazdem i wydawało się, że sytuacja jest już opanowana… nagle zaczęły bić dzwony. Ich dźwięk był tak głośny, że dziennikarz nie słyszał mówiących do niego kolegów ze studia.

Dopełnieniem wszystkiego było… a zresztą zobaczcie sami.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również