UDOSTĘPNIJ

Koniec zabawy w kotka i myszkę. Parlament Europejski stawia Polsce ultimatum. Albo zrobimy, co każą, albo poniesiemy konsekwencje. To się wielu Polakom na pewno nie spodoba. 

W uchwalonej przez Parlament Europejski rezolucji znalazł się zapis dotyczący Marszu Niepodległości. Jak można się domyślić, nie jest on przychylny dla zwolenników Marszu. Niezrobienie tego, co chce PE, będzie wiązało się z sankcjami.

Zapis mówi o tym, że PE „apeluje do rządu polskiego o zdecydowane potępienie ksenofobicznego i faszystowskiego” Marszu Niepodległości w Warszawie. Został on przegłosowany jako poprawka do rezolucji, pod którą podpisały się największe ugrupowania w Europarlamencie, takie jak Europejska Partia Ludowa, Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów czy Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy.

Projekt rezolucji wzywa nas także do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych zapisanych w traktatach. Europosłowie zainicjowali też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu UE.

Rząd jest niezadowolony z takiego obrotu sprawy. Uważa, że władze Unii Europejskiej nie powinny wtrącać się do naszych spraw. Poza tym większość z 60 tysięcy osób, które uczestniczyły w Marszu Niepodległości, wcale nie utożsamia się z ruchami faszystowskimi. Co ciekawe, na Marszu można było spotkać osoby starsze, dzieci, a nawet czarnoskórych i Azjatów.

Źródło: nczas.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również