UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

Cezary Pazura jest aktorską ikoną lat 90-tych. Występował w najlepszych polskich produkcjach. Dziś obiera epizodyczne role i zajmuje się dubbingiem. Od 10 lat jednak nie zagrał w poważnym filmie. Zrozumiał wreszcie, dlaczego tak się stało.

Aktor przyznał, że jego karierze zaszkodziły dwie rzeczy: kabaret i walka z tabloidami. Pazura twierdzi także, że część winy za brak angażu leży po stronie środowiska aktorskiego. Jak mówi, młodzi zrobią wszystko i nie cofną się przed niczym, by otrzymać rolę. Nie traci jednak pogody ducha.

 Ja od ponad 10 lat nie zagrałem znaczącej roli w żadnym porządnym filmie. A tu wszystko swędzi, żeby grać. Patrzę na Johnny’ego Deppa czy Brada Pitta – moi rówieśnicy. I grają! Myślę: kurde, w najlepszym okresie życia nie mam roboty? Staram się jednak mieć dystans – wyjawił „Twojemu Stylowi”.

Pazura odniósł się także do walki z brukowcami, którą przez wiele lat nieskutecznie prowadził, a przyniosła mu więcej złego niż dobrego.

– Docierały do mnie informacje, że jak robię kabaret, to dla aktorskiego wizerunku źle. Zaszkodziła mi też wojna z tabloidami. Błąd, z koniem nie ma co się kopać – dodał artysta.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również