UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/Onet News

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz znów szokuje na swoim profilu facebookowym. Tym razem postanowiła zakpić sobie z Donalda Tuska parodiując jego wpis na Twitterze. Trudno stwierdzić, czy zrobiła to w sposób udany. Z pewnością spodobał się on jej czytelnikom, którzy bardzo intensywnie reagują na post.

Donald Tusk opublikował w niedzielę wpis na Twitterze, który wywołał lawinę negatywnych komentarzy. Były premier bardzo ostro skrytykował obecną politykę Prawa i Sprawiedliwości. Wpis został skrytykowany nawet przez wiele osób popierających na co dzień politykę Tuska.

– Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiśłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie – napisał na Twitterze szef Rady Europejskiej.

Pawłowicz parodiuje

Krystyna Pawłowicz, posłanka Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie krytykowała Tuska za jego działalność w Unii Europejskiej. Uważa go ona za zdrajcę, służącego obcym (i wrogim Polsce) państwom, jak Niemcy i Francja. Pozwoliła sobie na parodię jego wpisu, nawiązując równocześnie do zeszłorocznych wydarzeń grudniowych w Sejmie.

– Polacy, ALARM! Zbliża się grudzień, ulubiony miesiąc obcych dla organizowania przeciwko nam zamachów i puczów. Wygląda na to, że maltańsko-niemiecki przedstawiciel w Radzie Europejskiej zrobił ku temu kolejny krok. Patrioty dla Polski też mu się nie podobają? Zbyt prawdopodobne, by spać spokojnie – napisała Pawłowicz na Facebooku.

Swoim postem nawiązuje nie tylko do wpisu byłego premiera na Twitterze (o czym świadczy początkowe „ALARM” i końcowe „zbyt prawdopodobne, by spać spokojnie”). Krystyna Pawłowicz w ten sposób odnosi się do zeszłorocznych wydarzeń w Sejmie, które część środowisk popierających partię rządzącą określa próbą puczu.

9 największych kompromitacji rządu PiS


9 największych kompromitacji totalnej opozycji

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również