UDOSTĘPNIJ
fot. Lukas Plewnia / wikimedia

Kreda,tatuaże much,kartki z żądaniem „stop” oraz stanowcze,żałosne,buńczuczne okrzyki,że „nie damy się przestraszyć” jakoś nie zatrzymują zbrodniczej islamskiej agresji w europejskich miastach.

Bezsiła i fałszująca realia skrajna poprawność polityczna zachodnich elit zdezorientowała je i doprowadziła do zaniku instynktu samozachowawczego i do faktycznego upadku obronnej funkcji państwa wobec swych obywateli.To zaś wywołuje powoli aktywny bunt społeczny oraz odruch samoobronny i odwetowy.

Mieszkańcy zmuszani są biernością państwa brać sprawy obrony swego życia we własne ręce.

Coś mi się jednak zdaje,że przed islamską agresją nie wolno się będzie przesadnie bronić,gdyż oznaczało by to niedopuszczalną w „poprawnościowej” demokracji islamofobię.I to „islamofobów” będą gonić i karać.

I tak koło szaleństwa się zamyka.

Krystyna Pawłowicz na FB

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również