UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/weszlo.tv

W sobotę rano odszedł znany dziennikarz, Paweł Zarzeczny. Podczas nagrania ostatniego, 500 odcinka swojego programu One Man Show, zapowiedział swoją śmierć.

25 marca nad ranem, zmarł Paweł Zarzeczny, jeden z najbardziej wyrazistych dziennikarzy sportowych i felietonistów w Polsce. Był między innymi zastępcą redaktora naczelnego „Przeglądu Sportowego”. Miał też na swoim koncie 5-letnią współpracę z tygodnikiem ‚Najwyższy Czas!’.

Bezpośrednią przyczyną zgonu mężczyzny był zawał serca. Miał 56 lat.

Tuż po poinformowaniu opinii publicznej o śmierci dziennikarza, internauci zaczęli udostępniać ostatni odcinek z jego działem, w którym wypowiada niepokojące słowa.

Podczas nagrania 500 odcinka One Man Show, który ukazał się wczoraj na YouTube , żartobliwie wypowiedział zdanie, które w obliczu dzisiejszej tragedii uchodzi za niemal prorocze.

 – Cześć, to jest ten nieszczęsny, pięćsetny odcinek One Man Show. Prawdopodobnie jeden z ostatnich bo czekają Powązki i Bródno (warszawskie cmentarze). Ciekawe czy Aleja Zasłużonych… – mówił Zarzeczny.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również