UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Kukiz ’15 długo było postrzegane przez lewicę jako ugrupowanie wspierające PiS. Teraz jednak – zwłaszcza po konflikcie ws. medycznej marihuany – trudno mieć wątpliwości, że obu klubom zdecydowanie nie jest po drodze.

Posłowie Kukiz ’15 od początku kadencji krytykują zarówno „opozycję totalną” jak i partię rządzącą. Teraz jednak oberwało się umaczanym w politycznej wojnie mediom.

Choć Paweł Kukiz postrzegany jest jako prawicowiec, to wcale nie zaczytuje się wyłącznie w prawicowej prasie. Wręcz przeciwnie. Uważa, że jest ona tak samo, a może nawet bardziej stronnicza jak „Gazeta Wyborcza” czy „Newsweek”.

– Pamiętam znacznie gorsze (rządy – przyp. red.). Forma PiS-owskiej propagandy jednak poraża. Czy widział pan, jakie rzeczy ostatnio mówi się w mediach pana Sakiewicza?! Najpierw sugestia, że wypadek pani premier to był zamach, a potem stwierdzenie, że „powinniśmy uklęknąć i podziękować pani premier za to, że na południu Polski nie zjada się psów”. Zapomnieli dodać, że oprócz tego na wschodzie kraju rolnicy nie muszą już obgryzać kory z drzew. – powiedział.

Polityk zaznaczył również, że choć PiS światopoglądowo faktycznie jest partią prawicową, to gospodarczo bliżej mu do „Razem”.

– To, co w tej chwili uprawia propaganda PiS-owska, to jest samozaorywanie się prawicy światopoglądowej (bo gospodarczo PiS jest partią socjalistyczną). Obie strony sporu nakręciły ten hejt. I nie wymusi pan na mnie ataków na „straszną lewicową prasę”, bo ja mam wystarczająco dużo podobnych przykładów „strasznej prawicowej prasy”. Republika czy Niezależna.pl to jest to samo co „Newsweek” albo „Wyborcza”, tylko w drugą stronę. – dodaje.

źródło: DoRzeczy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również