UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/PatrykVegaOfficial

Reżyser słynnego już „Botoksu” zaczyna powoli tracić kontakt z rzeczywistością. Zwierzył się nie tylko ze swojej wiary, ale także tego, jak wyższe siły pomogły mu stworzyć „najbardziej kontrowersyjny film w historii kinematografii tego kraju”.

Natchnienie może płynąć z różnych źródeł – dla Patryka Vegi jest nim np. wiara. Zaskoczeni? Reżyser kontrowersyjnego „Botoksu” nie tylko zwierzył się ze zwyczaju codziennej lektury Pisma Świętego ale też tego, że to właściwie Bogu zawdzięczamy najnowszą „perełkę” polskiej kinematografii.

„Dla mnie to film misyjny. Robiąc ten film miałem poczucie, że rozszerza światło w świecie ogarniętym ciemnością. Ja uważam, że ten film dostałem z góry. W przypadku jego byłem tak naprawdę narzędziem.” – tak Vega komentował swoją produkcję.

Na tym nie koniec – reżyser uważa też, że „Botoks” ma szansę naprawdę zmienić naszą świadomość na temat tego, jak funkcjonuje polska służba zdrowia. W końcu Vega „wywodzi się z dokumentu”.

Tak upamiętnia się Smoleńsk - znane pomniki w Polsce i na świecie [ZDJĘCIA]

Jakiej ksywki dorobił się Schetyna? Uśmiejesz się! Zabawne przydomki polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również