UDOSTĘPNIJ

Nie mając pomysłu na kolejny artykuł – inspiracja przyszła sama. Dziękuje z góry Panu K. Całusowi i J. Czarnockiemu za kontynuowanie tematu polskiego patriotyzm – tematu, uważam, wciąż aktualnego i ważnego zwłaszcza do naszego narodu. W moim artykule odniosę się do pewnych fragmentów tekstów obu Panów, które mnie poruszyły lub zaintrygowały.

Najpierw tekst Pana Krzysztofa Całusa.

Tak, to prawda, że nie potrafimy w sposób entuzjastyczny świętować świąt narodowych, aczkolwiek wzorce mamy – i to bardzo dobre. Jest multum postaci z przeszłości, które godne są naśladowania – nie aż w tak heroicznej postawie jak bohaterowie narodowi (bo nikt od nas tego nie oczekuje i nie wymaga), ale poprzez dumę narodową  – bo do niej powodów mamy naprawdę wiele (w przeciwieństwie do innych narodów europejskich). Większość powstań przegraliśmy? Gdybyśmy byli takimi nieudacznikami, to nie byłoby nas teraz na mapie świata. Btw, proszę doinformować sie na temat husarii i liczby wygranych wojen i bitew.

Kolejny cytat: „okryte słusznie złą sławą Marsze Niepodległości”.  Czy był Pan kiedykolwiek na takim marszu? Jeśli tak, to dobrze Pan wie, że to wierutne kłamstwo. Złą sławę zawdzięczać możemy tylko antypolski mediom (wszyscy wiemy o jakie media chodzi, więc nie będziemy im tu robić reklamy). Dlaczego tak słuszna inicjatywa spotyka się z tak ogromnym sprzeciwem? Nie mam siły słuchać ciągłych narzekań w telewizji, radiu czy prasie. W tym roku pojechałam na wyżej wspominany marsz po raz pierwszy i zderzenie z rzeczywistością było oszałamiające. Wiadomo, jak na wszystkich eventach tego typu zdarzają się jakieś burdy czy pobicia, ale są to znikome sytuacje wywołane przez osoby, które idą tam w celu fizycznego wyżycia się. W obronie  Marszu Niepodległości stawać będę ZAWSZE.

Czyż tępienie okrutnego systemu, jakim jest komunizm jest w Pana przekonaniu czymś złym? Nikt nikogo personalnie nie obraża, lecz dosadnie podkreśla, że był to system chory. Kto niszczy mienie publiczne? Jak już wcześniej wspomniałam, ludzie mający problem ze sobą i poczuciem własnej wartości, nie CAŁY marsz, pomijając już fakt, że jest wielu prowokatorów z zewnątrz, którzy tylko czekają na to, aby podjudzić maszerujący tłum. Pan Całus za wszelką cenę chcę oddzielić Polskę od przeszłości i tworzyć nowy kraj, najlepiej bez dziedzictwa narodowego, bez dobytku kulturalnego, politycznego, patriotycznego i religijnego. Do tego na pewno nie dopuścimy! Kto marzył o integracji Polski z UE? Skutki tej „zaciekłej” integracji widzimy po latach …

Co do obrażania Narodowców i ludzi mających poglądy diametralnie inne niż Pan Całus: porównywanie nas do dyktatorów woła o pomstę do nieba. Inaczej ując tego nie mogę. To tak samo, jakby powiedziała Panu, że poglądami przypomina Pan Stalina czy Lenina (choć w tym już więcej prawdy…). ten patriotyzm, który buduje Ruch Narodowy, ONR, MW etc. jest jak najbardziej atrakcyjny i rośnie w siłę. Widać to po liczbie dołączających do nich zwolenników i spadającej liczbie popierających lewicę.

Co do chrześcijaństwa w USA: „Według obiegowej opinii Ameryka jest jednym z najbardziej religijnych krajów na świecie, podobnie jak Polska.” – słowa dr Kazimierza Dziamki, red.nacz. The American Rationalist.

I dalej: „Pod względem statystycznym, Ameryka istotnie wydaje się być krajem chrześcijańskim. Około 90% wszystkich ugrupowań religijnych w USA to 10 podstawowych wyznań chrześcijańskich. Wśród tych ?rodzin denominacyjnych” (jak się je tu określa), najliczniej reprezentowany jest Kościół rzymskokatolicki (ok. 51 milionów wyznawców), baptyści (ok. 34 milionów), metodyści (ok. 14 milionów) i luteranie (ok. 9.5 milionów). Ogólnie chrześcijanie różnych wyznań reprezentują aż 75% dorosłej ludności Stanów Zjednoczonych, która szacowana jest na ok. 210 milionów.” (racjonalista.pl)

Jak już nie wiadomo o co zaczepić – krytykuje się jak zawsze Kościół, zwłaszcza rzymsko-katolicki. Tonący brzytwy się chwyta…

Co do patriotyzmu amerykańskiego, nie twierdzę, że mamy małpować cały ich system, lecz jedynie zaczerpnąć co nieco, gdyż podstawy mamy dobre. USA nie ma tak bogatej i długiej historii jak Rzeczpospolita, a jedynie dosadnie podkreśla swoją wartość. Tego nam, Polakom brakuje. Całe życie uciemiężeni, w niewoli, przyzwyczajeni do chowania głowy w piasek i siedzenia cicho jak mysz pod miotłą. Wstydzimy się tego, że jesteśmy Polakami. Dlaczego? Bo wciąż kreuje się stereotyp Polaka: złodzieja, pijaka, kombinatora. Czy taka jest Polska rzeczywistość? Czy chcemy być tak postrzegani? Dosyć tego! Dosyć kłamstw, oszczerstw,  plugastw. Jesteśmy silnym narodem, który przeżył najgorsze czasy w swojej historii, nie poddał się, walczył do końca. Dlaczego mamy nie szanować samych siebie…?

Jeszcze krótko odniosę się do artykułu Jana Czarneckiego, z którego tekstem zdecydowanie się zgadzam – nie dlatego, że jesteśmy z jednej opcji politycznej, ale dlatego, że jest dla nas ważne dobro naszej Ojczyzny.

„Nie znam pojęcia ani pozytywnego ani negatywnego patriotyzmu. Znam pojęcie patriotyzmu i jest nim na pewno odcięcie się i potępienie antynarodowego, zbrodniczego systemu PRL, którego konsekwencje czujemy do dzisiaj i którego bezpośrednimi spadkobiercami są działacze SLD. Autorowi zalecam również lekturę źródeł, gdyż ONR nigdy w żaden sposób nie faszyzował, a dzisiejszy Ruch Narodowy nie czerpię z przedwojennej ONR ?Falangi?. Hipoteze, że dziejowym marzeniem milionów Polaków jest europejska superfederacja pozostawię bez komentarza.” – lepiej nie mógł Pan tego ująć.

I na koniec: ” Dzisiejsi Amerykanie z dumą powiewają swą flagą (w Polsce to faszyzm), uczestniczą w marszach z okazji święta niepodległości (w Polsce też faszyzm) i głośno mówią o swojej historii, armii i zwycięstwach (faszyzm, rasizm i militaryzm).” – czy my jestesteśmy gorsi?

Nie bójmy się być Polakami, nie milczmy, gdy nas obrażają, mówmy głośno, co nas boli i co nam nie pasuje. Kierujmy się PRAWDĄ. Niech każdy w swoim sumieniu oceni, czy jest prawdziwym „Polakiem”, nie Polakiem okazjonalnym, 11 listopada lub w Boże Narodzenie… Bądźmy patriotami na co dzień.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również