UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Dziwna sytuacja miała miejsce w jednym z amerykańskich samolotów połączeń krajowych. Sara Nović, która leciała do Cincinnati w stanie Ohio, spostrzegła, że siedząca obok niej dziewczynka to w rzeczywistości lalka. Jeszcze większy szok przeżyła, kiedy okazało się, że lalka ma własny bilet, który został legalnie zakupiony.

Rząd, w którym siedziała pasażerka, składał się z trzech miejsc. Nović zorientowała się, że choć wszystkie miejsca są zajęte, tylko na dwóch z nich siedzą ludzie. Środkowa pozycja zajęta była przez lalkę, która należała do siedzącego obok niej mężczyzny.

 – Dobra wiadomość: żadnej osoby w środkowym miejscu obok mnie. Zła wiadomość: przerażająca lalka należąca do mężczyzny przy oknie siedzi obok mnie – skomentowała sytuację Nović.

Okazało się, że lalka ma wykupiony bilet na imię Barbara i tak w istocie zabawka została nazwana przez właściciela. Mężczyzna podczas kupowania miejsca dla swojej „towarzyszki” posłużył się jednak fałszywym paszportem, a obsługa lotniska nie zorientowała się, że sprzedaje bilet na miejsce dla lalki.

Cała sprawa wyszła na jaw, kiedy personel pokładowy liczył kolejnych pasażerów. Wtedy wszyscy dowiedzieli się o lalce Barbarze. Właściciel zabawki został pouczony, by już nigdy więcej przy zakupie biletów nie posługiwał się fałszywymi danymi.

 – Są też pozytywne tego strony. Barbara była najgrzeczniejszym dzieckiem jakie znam – podkreśliła Nović.

źródło: twitter.com/novicsara
źródło: twitter.com/novicsara

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPikio.pl przeprasza dr Joannę Banasiuk z Ordo Iuris
Następny artykułSkandal w polskiej szkole dla Ukraińców. „Bandera i Ja”
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również