UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, freegreatpicture.com

Papierosy light miały być odpowiedzią dla tych, którzy chcieli pójść na kompromis – nieco zadbać o zdrowie, ale nie rzucać palenia. To właśnie miały im dać „odchudzone fajki”. Okazuje się jednak, że zdrowsze z pozoru papierosy wcale nie są takie „light”.

Na rynku goszczą już od 50 lat. Przyciągają swoją lekkością, gwarancją ulepszonego filtra, który ma tłumić wdychanie szkodliwych substancji i mniejszą zawartością substancji smolistych. Naukowcy poddali je wielu badaniom, a uzyskane wyniki mogą zszokować niejednego.

Wychodzi na to, że palacze papierosów light są bardziej narażeni na raka gruczołowego, czyli najczęściej występujący nowotwór płuc. Dzieje się tak przez specyficzną budowę papierosów, która w pierwotnym zamyśle miała faktycznie sprawiać, że te będą zdrowsze. Mowa o filtrze, który zawiera odpowiednie pory i dziurki, co miało sprawić, że razem z dymem palacz wciągnie więcej powietrza z otoczenia, co załagodzi smak dymu i go rozcieńczy.

– Zostało to zrobione, żeby wprowadzić palaczy oraz służbę zdrowia w przekonanie, że papierosy typu light są rzeczywiście bezpieczniejsze – mówi Peter Shields z Uniwersytetu Stanowego w Ohio.

Jak zbadali naukowcy, efekt działania takiego filtra jest odwrotny od zamierzonego. Wszystko przez to, że zaciągający się palacz, pobiera jeszcze powietrze z otoczenia, które i tak jest już zapełnione dymem palącego się tytoniu. W tym wypadku mamy więc do czynienia niejako z paleniem czynnym i biernym na raz. To bardzo niebezpieczne, gdyż zadymione powietrze jest jeszcze bardziej naszpikowane szkodliwymi substancjami niż to przepuszczone przez filtr.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również