UDOSTĘPNIJ

Twój Ruch rozpadł się w atmosferze skandalu a pomiędzy liderem i jego głównym współpracownikiem Andrzejem Rozenkiem wybuchł konflikt. Janusz Palikot wystąpił z własnego klubu i zaatakował byłego rzecznika swojej partii.

Na czwartkowej konferencji prasowej były lider Twojego Ruchu przekonywał, że od kilku tygodni ktoś bez przerwy rzuca mu kłody pod nogi i próbuje wbić nóż w plecy, by sparaliżować jego kampanię prezydencką. Jak twierdzi, partia nie ma już żadnych zaległości finansowych wobec ZUS-u i otrzymała odpowiednie zaświadczenie w tej sprawie. Wszyscy, którzy powtarzają rzekome kłamstwa o zaległościach Twojego Ruchu w wysokości 170 000 złotych mają stanąć przed sądem.

– Postanowiłem przerwać ten śmieszny, trywialny i żenujący spektakl, który odbywa się w Sejmie z udziałem posłów byłego już klubu Twojego Ruchu – poinformował Palikot na konferencji prasowej.

Były lider Twojego Ruchu jest przekonany, że likwidacja klubu poselskiego nie przekreśli jego politycznej przyszłości. Mówi, że w sondażach prezydenckich jego program popiera 6-8 proc. wyborców, a jego nowe koło poselskie Ruch Palikota to początek nowej drogi. Palikot wraca do korzeni.

Andrzej Rozenek opuścił klub i powiedział, że jego dalszy pobyt w partii nie ma sensu. Zrezygnował ze wszystkich funkcji, jak twierdzi, z powodu nieprawidłowości finansowych. Palikot uważa jednak, że przyczyny odejścia są inne. Jak przekonuje, „wszyscy mówią od wielu tygodni”, że Andrzej Rozenek, którego nazwał „zastępcą Jerzego Urbana”, jest dogadany z Platformą Obywatelską. Chodzi o to, że w latach 2006-2011 Rozenek był zastępcą redaktora naczelnego tygodnika „NIE” Jerzego Urbana.

Rozenek ma mieć kredyt we frankach. Palikot twierdzi, że były rzecznik jego partii został „złamany” przez inne formacje. Apeluje do niego, by oddał swój mandat i pokazał, że jest człowiekiem honorowym.

źródło: tvn24.pl

fot. Wikipedia

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMSZ tłumaczy zachowanie prezydenta Komorowskiego w Japonii
Następny artykułJanusz Palikot jak Konrad Wallenrod
Wiadomości Pikio
Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.