UDOSTĘPNIJ
źródło: hindustantimes.com, flickr.com

Znana w Pakistanie modelka, celebrytka i feministyczna aktywistka, Qandeel Baloch, nie żyje. Zamordował ją jej własny brat, Waseem Baloch, po tym, jak doszło między nimi do kłótni. Jak oświadczył Waseem, to było „honorowe zabójstwo”. Mężczyznę zatrzymano kilkadziesiąt godzin po zabójstwie, kiedy uciekał przed policją.

Qandeel zasłynęła tym, że stanowczo przeciwstawiała się dominującej roli mężczyzn w społeczeństwie. Popularność 26-latce zapewniła seria nagrań, które opublikowała dwa lata temu na jednym z portali społecznościowych. Otwarcie pytała w filmach, co widzowie sądzą o niej i jej wyglądzie. Modelka działała wtedy na przekór panującym w społeczeństwie normom, co wzbudziło różne, często skrajne reakcje.

Kobieta szybko stała się w Pakistanie symbolem walki o wyzwolenie kobiet i nadanie im praw. Szczególnym przykładem była dla młodych kobiet, które uważały je za swoją idolkę.

Qandeel została zamordowana w rodzinnym domu w Multan w piątek. Aktywistkę zabił jej brat Waseem, który udusił 26-latkę podczas snu. Według relacji 25-latka, pierw uśpił siostrę tabletkami nasennymi, a potem odebrał jej życia, gdy ta już spała. Waseem nie zgadzał się z głoszonymi przez siostrę poglądami. Jak stwierdził, to było potrzebne i „honorowe zabójstwo”.

Ciało Qandeel znaleźli w sobotni poranek jej rodzice, którzy zaniepokojeni weszli do pokoju 26-latki. Natychmiast podali informację o śmierci swojego dziecka na policję. Funkcjonariusze kilkanaście godzin później ujęli 25-latka w mieście Dera Ghazi Khan oddalonym od Multan o setki kilometrów. Matka Waseema i Qandeel opuściła rodzinny dom ze względów bezpieczeństwa i ukrywa się w nieznanym miejscu.

Zdania na temat śmierci modelki są podzielone i mają obrazować podział jaki panuje w społeczeństwie. Wiele osób opowiada się bowiem za Waseemem, który „dobrze zrobił” mordując własną siostrę, gdyż ta działała przeciw normom. Z drugiej zaś strony są ci, którzy wskazują na trudny los kobiet w Pakistanie, które wciąż muszą walczyć o swoje prawa.

Na kilka tygodni przed śmiercią modelki wzrosła ilość gróźb adresowanych do niej. Qandeel w związku z tymi pogróżkami o pomoc zwróciła się do samego rządu. Prosiła o przyznanie jej jakiejkolwiek ochrony. Ani rząd ani władze prowincji nie odpowiedziały 26-latce.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: tvn24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również