UDOSTĘPNIJ
fot. Twitter

Policja znalazła w domu terrorysty tunezyjsko-polskiego pochodzenia dziewięć sztuk broni. Przestępca usiłował dokonać wczoraj zamachu na policjantów na Polach Elizejskich. Próbę przypłacił życiem. Dziś ujrzeliśmy jego oblicze.

Adam Djaziri widniał w zarezerwowanej dla islamskich radykałów Kartotece S., nie został jednak nigdy za nic skazany. Co ciekawe, jako uprawiający strzelectwo sportowe, posiadał pozwolenie na broń. Pod koniec listopada 2016 r. w ramach wniosku o odnowienie pozwolenia zostało wszczęte postępowanie administracyjne, ale służby wywiadu wewnętrznego nie uznały za właściwe, by cofnąć to pozwolenie.

– Na tym etapie śledztwa wiem to, że pierwsze pozwolenie na posiadanie broni zostało wydane, zanim nadeszły informacje o tym osobniku (…). I w momencie, kiedy pozwolenie zostało wydane, nie było żadnej przeszłości sądowej (osobnika), która usprawiedliwiałaby decyzję o niewydaniu zgody na posiadanie broni – poinformował we wtorek premier rządu Edourad Philippe

Francuski portal Kapitalis.com podaje, że Adam Djaziri, urodził się 8 grudnia 1985 roku w Argenteuil, a jego matka to Jadwiga P. Kobieta pracowała jako pielęgniarka i prowadziła prywatny punkt opieki zdrowotnej w Plessis-Pate.

Według innego portalu powodem radykalizacji Djaziriego nie była jego niska pozycja społeczna, czy poczucie wyobcowania. Był obrotnym przedsiębiorcą i żył dostatnio.

Mężczyzna miał być także znany tunezyjskim służbom, które informowały o jego związkach z organizacją terrorystyczną Ansar al-Sharia francuskie służby.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również