UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

„Codziennie niskie ceny” – w ten sposób reklamuje się najpopularniejsza sieciówka w Polsce. Portugalskiemu gigantowi daleko jednak do cen z tego sklepu. Żeby tego było mało, to właśnie dzięki Biedronce sklep z tak tanimi produktami ma w ogóle szansę funkcjonować.

Serek wiejski po 25 groszy, a wafelek Prince Polo za 50 groszy to normalne ceny w tym sklepie. Nie tylko jednak słodycze są w jego ofercie. Można w nim kupić także mięso, napoje, owoce i warzywa. Outlet Spożywczy oferuje wszystko to, czego wielkie sieci handlowe nie są w stanie sprzedać na czas. Po prostu odkupuje od nich towar podniszczony lub z krótkim terminem i sprzedaje po bardzo niskich cenach.

Właściciel sklepu, Michał Nowak, przyznaje, że pomysł na założenie biznesu przyszedł mu do głowy dzięki jego mamie. Ta prowadziła hurtownię słodyczy i jeśli jakiś towar nie zdążył zejść na czas, przynosiła słodycze do domu. Wówczas Nowak uznał, że to świetny pomysł na biznes. Okazuje się, że działający w internecie sklep ma ogromne powodzenie. Zaopatruje się u niego Amazon, szkolne stołówki, a także firmy oferujące catering pudełkowy.

Choć Outlet działa dopiero od dwóch lat, już ma mocną pozycję na rynku. Niebawem podejmie współpracę z jedną z największych sieci spożywczych w Polsce. Trwają także rozmowy z Unileverem, a firmy z Niemiec i Francji proszą Nowaka o pozwolenie na wdrożenie jego formatu w swoich krajach.

– Działamy od dwóch lat. Dziennie to jest już nawet kilkanaście nowych ofert. Jesteśmy rentowni, ale nie mamy dużych kosztów. W firmie pracuje raptem kilka osób, musimy też opłacać serwery. To wszystko – mówi Nowak.

źródło: wp.pl

Lego wprowadzi na rynek coś niesamowitego. Fani będą zachwyceni!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również