UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Kremacja ciała to w ostatnich latach rozwiązanie, na które decyduje się wiele osób jeszcze na długo przed śmiercią. Jednym z powodów, dla którego kremacja jest przeprowadzana, jest jej koszt. Ta jest znacznie tańsza od pogrzebu. Mało kto wie jednak, jak naprawdę wygląda kremacja.

„Nie chcę, by zżerało mnie robactwo” lub „Chcę mieć pewność, że nie obudzę się pod ziemią” – to prawdopodobnie jedne z najczęstszych wytłumaczeń osób, które decydują się na kremację. Do kremacji przekonać może także jej koszt, który jest niższy od kosztu pogrzebu.

Niewiele osób wie jednak, jak właściwie wygląda kremacja „od kuchni”. By całego człowieka zmienić w kupkę popiołu potrzeba niemałej temperatury i trochę czasu. Same kości zostają zniszczone przez ogień dopiero w temperaturze 1200 stopni Celsjusza. Kremacja trwa zwykle godzinę, ale to i tak nie jest gwarancja całkowitego spopielenia.

Wiele osób po obejrzeniu filmu z kremacji nabrało ogromnych wątpliwości. Nagrania ze spopielania ciała są zwykle bardzo wstrząsające. Jest tak nie przez sam ogień, a przez to, co dzieje się z niedopalonymi kośćmi. Te trafiają do specjalnego młynka, który ściera je na proch. To wciąż jednak sprzęt bardzo drogi, dlatego wiele krematoriów cały czas bazuje na ręcznym rozbijaniu szczątków zmarłego.

Widać to chociażby na poniższym nagraniu. W pewnym momencie pracownik spopielarni zwłok długim prętem rozbija czaszkę zmarłego. Ostrzegamy jednak, że nagranie może być dla wielu osób drastyczne.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również