UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Jarosław Kruk / Adrian Grycuk

Problemy jednej z głównych twarzy „dobrej zmiany” nie słabną. Stanisław Piotrowicz znajduje się ciągle pod ostrzałem opozycji i niektórych mediów w związku ze swoją działalnością w PRL. Jego partyjni koledzy robią wszystko, by mu pomóc. 

Stanisław Piotrowicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości odpowiedzialny w aktualnie rządzącym obozie władzy za zmiany w prawie, w tym głównie zmiany wokół Trybunału Konstytucyjnego, przechodzi ciężkie chwile przez ostatni tydzień.

Opozycja i niektóre media wytykają mu kontrowersyjną przeszłość i działalność w PRL. Piotrowicz – jak potwierdzają to dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej oraz prześladowani w PRL działacze Solidarności – w stanie wojennym zajmował się tworzeniem aktów oskarżenia przeciwko ówczesnym opozycjonistom. Został odznaczony przez komunistyczne władze oraz określone przez nie jako „pilny i zdyscyplinowany i wydajny” prokurator.

 ZOBACZ TAKŻE – Koniec Piotrowicza? Akta IPN i były opozycjonista po prostu go miażdżą (video)

Teraz jego partyjni koledzy z Prawa i Sprawiedliwości robią wszystko, by go bronić przed atakami opozycji i mediów. Oto kilka z wypowiedzi polityków obozu władzy broniących prokuratora ze stanu wojennego.

 – Stanisław Piotrowicz jest znakomitym posłem. Bardzo lubię słuchać jego argumentacji, bo to jest ta stara, dobra szkoła. (…) W latach 80., w czasie stanu wojennego, byłam po stronie opozycji. Siedziałam także w więzieniu za to. I proszę mi wierzyć, że spotkałam po tamtej stronie ludzi, którzy nas bronili – przekonuje była rzecznik rządu, Elżbieta Witek.

 – Stanisław Piotrowicz jest wybitnym prawnikiem, jest posłem, który podjął się przedstawiania bardzo trudnej i ważnej sprawy, jeżeli chodzi o TK. (…) Pan poseł Stanisław Piotrowicz mówi o tym, jak na miarę ówczesnych możliwości wspierał tych, którzy byli przez władze stanu wojennego posądzani o łamanie ówczesnego prawa – powiedział w rozmowie z mediami minister spraw wewnętrznych, Mariusz Błaszczak.

 – Oprócz przeszłości i zimnego wymiaru sprawiedliwości jest jeszcze miłosierdzie i odpracowanie grzechów. Jeżeli poseł Piotrowicz pracuje na rzecz państwa i jest sumienny, to każdemu trzeba dać szansę. Słyszałem u niego słowa skruchy – mówi z kolei poseł PiS Marek Suski.

 – Chcę podziękować panu posłowi Protasiewiczowi za przywołanie nazwiska pana Pikula. To jest mój sąsiad, obecnie wiceburmistrz Jasła. Rozmawiałem wielokrotnie z panem Pikulem o postawie pana posła Piotrowicza i o tej całej sytuacji. Ze słów pana Antoniego Pikula wynika jednoznacznie, że postawa pana posła, wtedy prokuratora, była jedynym sposobem na uchronienie go przed więzieniem. Weźcie sobie to do serca, że to był taki właśnie sposób, zapytajcie pana Pikula, on jest, on żyje, można z nim rozmawiać i nie bójcie się tej prawdy, że to był dobry sposób na obronę poczciwego człowieka i zrobił to pan poseł Piotrowicz – przekonywał z mównicy sejmowej poseł Bogdan Rzońca.

 – O ile ja znam sprawę, to właśnie pomagał. Ale jak mówię, to wyjaśniliśmy wielokrotnie. Używacie państwo jakichś wyrwanych z kontekstu fragmentów wypowiedzi, twierdząc, że one znaczą co innego, niż znaczą. Opozycja, która jest dramatycznie bezradna, nie ma żadnych argumentów merytorycznych i powraca w kółko do tych samych pytań, na które odpowiadamy od lat. Nie ma żadnego powodu, żeby sprawą Stanisława Piotrowicza się nadal zajmować – twierdzi z kolei przewodniczący klubu PiS i wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki.

 –  Jestem osobą wierzącą. Każdemu trzeba dać szansę zrehabilitowania się, jeśli nie tkwi w tym złu. (…) Poseł Piotrowicz jest aktywnym posłem, prowadzi nasze ustawy dotyczące zmian w Trybunale Konstytucyjnym i to się wiąże z tym, że jest nieustannie poddawany atakom – powiedziała mediom rzecznik PiS, Beata Mazurek.

 – Na swój własny użytek rozmawiałem z nim osobiście, patrząc mu w oczy. To jest bardzo ważne, ja patrzę, bo ja lubię, jak rozmówca patrzy w oczy. (…) Powiedział mi, że jest czysty, że jest uczciwy, że nie oszukuje i – to najważniejsze, bo to budzi kontrowersje – że on pomagał wielu ludziom – oświadczył poseł PiS Tadeusz Cymański.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również