UDOSTĘPNIJ
źródło: telegraph.co.uk

Hotel Faridpur w Bangladeszu jest chyba najtańszym hotelem świata. Pięć zacumowanych na rzece Buriganga łodzi już od 60 lat tworzy kompleks hotelowy. Co ciekawe, Faridpur jest też ostatnim tego typu miejscem na całym ziemskim globie.

30 tak bangalskich, czyli 1,47, to koszt jednej nocy w hotelu, jeśli zdecydujemy się na spanie w pokoju wieloosobowym z 17 innymi osobami. 4 razy więcej, bo 120 tak (5,90 zł) zapłacimy natomiast za noc w pokoju jednoosobowym. Takie ceny obowiązują w hotelu umiejscowionym w porcie w Dhace, stolicy Bangladeszu.

Wygląd hotelu, jego wyposażenie, a także woda, w której pływa 5 jednostek składających się na Faridpur, pozostawia wiele do życzenia. Mimo to, każdy z gości hotelu może liczyć na czystą wodę i dostęp do ubikacji. Choć warunki panujące w tym miejscu nie są zachęcające dla Europejczyka, Faridpur nie narzeka na brak klientów także z Zachodu.

Codziennie w Faridpurze melduje się 40 nowych osób. Najczęściej są to pracownicy sezonowi czy przedsiębiorcy w podróży. Co ciekawe, nie brakuje tu też turystów, którzy noc w hotelu uznają za nie lada atrakcję.

Na popularność hotelu wpływa w dużej mierze fakt, że jest to ostatnia taka placówka na świecie. Kiedyś w Dhace było o wiele więcej takich pływających noclegowni. Ogłoszenie niepodległości przez Bangladesz w 1971 roku zmniejszyło jednak przepływ ludności przez te rejony, co sprawiło, że kolejne hotele zamykano.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: o2.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również