UDOSTĘPNIJ
orłoś nie wytrzymał
fot. youtube.com/Wirtualna Polska

Tuż po przejęciu telewizji publicznej przez PiS Maciej Orłoś zrezygnował z funkcji prowadzącego „Teleexpressu”, którego twarzą był od początku emisji programu. Dziś popularny prezenter jest jednym z najzagorzalszych krytyków TVP, co potwierdza jego najnowsza wypowiedź, dotycząca standardów dziennikarskich na Woronicza.

Oprócz Orłosia, po wielu latach swoją współpracę z mediami publicznymi zakończyli m.in. Grażyna Torbicka, Robert Makłowicz czy Artur Andrus.

ZOBACZ TAKŻE: TVP wpadła we własne sidła. Walczą ze swoją największą gwiazdą

Sławetne paski okiem Orłosia

Maciej Orłoś twierdzi, że obecnie media publiczne zaczynają coraz bardziej przypominać te z czasów PRL. Dziennikarz wyraził nadzieję, że poziom dziennikarstwa, które od jakiegoś czasu jest praktykowane w TVP, oceni historia.

– Analogie dotyczące języka propagandy nasuwają się same, szczególnie jak ktoś pamięta PRL i to w jaki sposób TVP przekazywała informacje, manipulując odbiorcami. Na pewno kiedyś zostanie to ocenione – twierdzi były prowadzący „Teleexpressu”.

Szczególnie negatywne wrażenie na Orłosiu wywarły znajdujące się pod obrazem ze studia paski z TVP Info. Do ich stronniczości i nieprofesjonalnego sposobu redagowania zastrzeżenia ma wielu ludzi związanych z mediami. Orłoś stwierdził, że nawet nie potrafi ich traktować poważnie.

– Wydają mi się one tragikomiczne, dlatego, że są od strony dziennikarskiej niedopuszczalne, ale z drugiej strony są tak głupie, że aż śmieszne – drwi Maciej Orłoś.

ZOBACZ TAKŻE: Skandal zatrzęsie Polską! Znani polscy publicyści oskarżeni o GWAŁT i pobicie

Orłoś wyrozumiały dla kolegów

Orłoś twierdzi, że nie ma żalu do swojego byłego pracodawcy, ale dziwi się niektórym ze swoich kolegów, że ci pozostali w stacji. Dziennikarz rozgrzesza jednak większość z nich, podkreślając, że często „proza życia” weryfikuje ambitne plany.

– Rozumiem, ponieważ życie jest życiem i nie każdy może sobie pozwolić na to, żeby tak po prostu trzasnąć drzwiami i odejść. Wiadomo, są różne zobowiązania, płatności – mówi prezenter.

Na zakończenie swoich przemyśleń, Orłoś obarczył winą za taki stan rzeczy ekipę rządzącą.

To nie powinno się stać w wolnej Polsce. Nie rozumiem, jak może być zgoda na takie coś na najwyższych szczeblach władzy – podkreślił.

Źródło: nczas.com

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]


Kiedyś wzdychały do nich miliony Polaków... Jak wyglądają dziś?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również