UDOSTĘPNIJ
fot. screenshot/tvp.info

Wojciech Cejrowski jest podróżnikiem i kontrowersyjnym komentatorem. Chociaż jest Polakiem, mieszka na stałe w Stanach Zjednoczonych. W każdy czwartek łączy się za pomocą Skype’a z programem „Minęła 20”, gdzie komentuje najświeższe informacje.

Tym razem cała rozmowa Cejrowskiego z redaktorem Michałem Rachoniem skupiała się wokół stanów zjednoczonych. Prowadzący audycję Rachoń wykorzystał jednak okazję do tego, by nawiązać do protestów kobiet pod hasłem „czarny wtorek” i sprawy aborcji.

Stosunek Cejrowskiego do aborcji jest powszechnie znany. Niejednokrotnie przedstawiał się on jako radykalny katolik, przeciwnik aborcji. Brał udział w demonstracjach pro-life, a na jednej z nich nawet posypał feministki solą egzorcyzmowaną.

Zapytany przez Rachonia o to, czy zakaz aborcji jest ograniczeniem praw kobiet – przyznał mu rację.

– Zakaz aborcji jest ograniczeniem praw kobiet, ale których? Bo te kobiety, które miałyby być zabite, te dziewczynki w łonach matek są chronione przed zabiciem w aborcji. Tutaj brak logiki. Niech mówią wyraźnie: żywych kobiet, które poczęły a nie chcą urodzić. To ograniczenie ich praw rzeczywiście. Ale na czyją rzecz? Na rzecz drugiej osoby, która żyje pod sercem matki. To jest fair, że nie pozwalamy jednym obywatelom zabijać innych obywateli tylko dlatego, że ci inni jeszcze nie mają dowodu. To nie znaczy, że nie są żywi i nie są ludźmi – stwierdził Cejrowski.

Jego wypowiedź z pewnością rozwścieczy opozycję. Szczególnie dotkliwa będzie dla tych partii, które określane są „skrajną lewicą”, jak np. partia Razem. Niejednokrotnie bowiem stawała ona w obronie także prawa do aborcji. Równocześnie przedstawiciele partii Razem nieustannie zwracają uwagę na naruszanie praw kobiet i ich dyskryminację na wielu płaszczyznach.

Nie zgadniesz, skąd pochodzi rodzina Trumpa! 10 zaskakujących faktów z jego życia


Tak żyje Andrzej Duda [ZDJĘCIA]

Źródło: tvp.info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również