UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikipedia (Silar) - Pixabay (Gerd Altmann)

Właśnie skończyło się spotkanie Andrzeja Dudy i Jarosława Kaczyńskiego, które rozpoczęło się o 17:00. Politycy spotkali się w Belwederze, by porozmawiać na temat reformy sądownictwa, na której tak zależało PiS. Rezultat ich rozmów jest zaskakujący.

Prezydent spotkał się z prezesem PiS, by dogadać się w sprawie ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądowniczej. Te dwie ustawy niesamowicie podzieliły bowiem Kancelarię Prezydenta i całe Prawo i Sprawiedliwość. W piątek po południu politycy spotkali się po raz kolejny, by odbudować spalone mosty. Ostatnie spotkanie miało miejsce dwa tygodnie temu, 6 października.

Już przed samym spotkaniem zachowanie prezydenta Andrzeja Dudy wzbudziło wzburzenie u członków PiS. Ci narzekali, że Duda okazuje wyższość wobec Kaczyńskiego, ponieważ nie wyszedł naprzeciw prezesowi PiS, gdy ten pojawił się pod Belwederem. Co więcej, nie spodobało im się także to, że Duda przed spotkaniem odbył długą rozmowę z byłym premierem, Janem Olszewskim. Ten nie cieszy się sympatią PiS, bo jest zagorzałym krytykiem PiS.

Wszystko wskazuje na to, że konsensusu jednak nie znaleziono. Okazuje się bowiem, że Duda wciąż ma ogromne zastrzeżenia do projektów PiS. Jak mówi Krzysztof Łapiński, rzecznik Dudy, prezes PiS i prezydent nie mogli znaleźć porozumienia w sprawie kształtu ustaw o reformie sądownictwa. Co więcej, Duda zastrzegł, że mimo żądań ze strony PiS i zwolenników partii „nie ma potrzeby ujawniania aneksu do raportu o WSI”.

Taki wynik spotkania cieszy opozycję, która nie musi martwić się o ponowną współpracę prezydenta i prezesa PiS. Przeciwnicy PiS widzą bowiem hamulcowego reform partii rządzącej w Andrzeju Dudzie. Fakt, że ten nie porozumiał się z Kaczyńskim to bardzo dobra wiadomość dla opozycjonistów.

źródło: tvn24.pl

Tak żyje Andrzej Duda [ZDJĘCIA]


Jak wiele aut ma Dariusz Rosati? Kto by pomyślał! Najbogatsi polscy europosłowie [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również