UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Lukas Plewnia, trybunal.gov.pl/Andrzej Hrechorowicz

IPN podjęło decyzję w sprawie lustracji jednego z polskich ambasadorów. Takiego rozwiązania sytuacji nikt się nie spodziewał. Sprawa od tygodni bulwersowała opinię publiczną.

Chodzi o Andrzeja Przyłębskiego, ambasadora Polski w Berlinie, którego podejrzewano o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Zdaniem pracowników IPN te zarzuty były jednak niesłuszne.

Decyzją z dnia 25.08.2017 r. prokurator Oddziałowego Biura Lustracyjnego IPN w Krakowie uznał, że w sprawie oświadczenia złożonego przez Andrzeja Przyłębskiego nie zachodzi wątpliwość co do jego zgodności z prawdą w rozumieniu art. 52 e ustawy o IPN – KŚZpNP z 18 grudnia 1998 r. (…). Tym samym uznał, że brak podstaw do skierowania tej sprawy do sądu – poinformowało Biuro Lustracyjne IPN.

Sprawa współpracy Przyłębskiego od tygodni była na ustach mediów. Zdaniem wielu osób był to celowy atak, którego celem było skompromitowanie ambasadora.

Prokurator uznał, że w sprawie niniejszej bezspornie doszło do podpisania zobowiązania do współpracy z SB i przyjęcia przez lustrowanego pseudonimu, jednak nie występują łącznie wskazane powyżej przesłanki przesądzające o współpracy – dodali przedstawiciele Biura Lustracyjnego IPN.

Decyzja oburzyła środowiska opozycyjne, które zarzuciły IPN brak obiektywności i pobłażliwe traktowanie ludzi związanych z obozem władzy Prawa i Sprawiedliwości.


źródło: wiadomosci.onet.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również