UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/VaGla

Chociaż od kontrowersyjnego głosowania nad budżetem minęły już prawie dwa tygodnie, w polskiej polityce piątkowa noc 16. grudnia pozostaje wciąż tematem numer 1. Sprawa rozbija się w dużej mierz o to, czy na Sali Kolumnowej, gdzie głosowano, był kworum.

Sprawie postanowił przyjrzeć się bliżej jeden z dziennikarzy Faktów TVN, Wojciech Bojanowski. Reporter dokładnie przejrzał wszystkie nagrania z tamtego dnia, które kręcono na Sali Kolumnowej podczas uchwalania budżetu. Jak przekonuje Bojanowski, są nieprawidłowości.

Dziennikarz dotarł do wszystkich osób, które podczas głosowania nad budżetem pełniły funkcję sekretarzy. Uzyskane w ten sposób materiały pozwoliły mu zbadać, czy tej nocy było kworum, jak zapewniają politycy PiS z Kaczyńskim i Kuchcińskim na czele, czy może jednak nie.

W najprostszy możliwy sposób, czyli ręcznie, dziennikarz Faktów policzył wszystkich zebranych na Sali posłów, którzy uczestniczyli w głosowaniu nad poprawkami, a które widać na zdobytych przez niego materiałach. Okazuje się, że do protokołu z głosowania wpisano o 9 osób więcej, niż w rzeczywistości oddało głos.

Tym sposobem Bojanowski podważył rzetelność głosowań, jakie miały miejsce w Sali Kolumnowej. Można bowiem zadać pytanie: czy jeśli podczas jednego głosowania zmanipulowano ilość głosów, to czy przy pozostałych też doszło do takich machinacji?

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również