UDOSTĘPNIJ
fot. screenshot/rmf24.pl

Lepiej, żeby minister Mariusz Błaszczak nie wychodził z domu bez obstawy. Po tych ostrych słowach o próbie samobójczej pod Pałacem Kultury może spodziewać się linczu. Opozycja jest wściekła na Błaszczaka i z pewnością mu tego nie odpuści.

Szef resortu spraw wewnętrznych gościł w programie „Gość Krzysztofa Ziemca” w radiu RMF FM. Komentował tam między innymi ostatnie wydarzenia pod Pałacem Kultury. Przyznał w programie, że zainteresował się stanem mężczyzny, który podpalił się w akcie protestu przeciwko obecnej władzy.

– Jest w szpitalu, jego stan jest ciężki, 40% ciała jest poparzone – wyjaśniał Błaszczak.

W tej sprawie pozwolił sobie na niezwykle ostry komentarz. Całą winę za tę tragedię zrzucił na… opozycję. Po tych słowach Błaszczak może spodziewać się linczu w każdej chwili.

– Z tego, co wiemy – leczył się na depresję. Można powiedzieć, że to jest ofiara propagandy totalnej opozycji, która mówi, że walczy z rządem przez ulicę i zagranicę – stwierdził szef MSWiA.

Ziemiec zwrócił uwagę Błaszczakowi, że o swój los niedoszły samobójca oskarżył nie opozycję, ale właśnie partię rządzącą. I na to minister znalazł odpowiedź, która tym bardziej wścieknie opozycję.

– Czy to jest racjonalne? Nie ma powodów, żeby targnąć się na własne życie w takiej sytuacji. To też świadczy, że ten pan jest ofiarą tej propagandy – podkreślił minister.

Źródło: rmf24.pl

Znani ludzie, którzy opuścili nas w 2017 roku


9 przerażających katastrof z udziałem ważnych polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również