UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons

Operatorzy dronów, które przeczesują niebezpieczne rejony opanowane przez dżihadystów, mają do czynienia ze straszliwymi widokami. Masakry, śmierć, zgliszcza – to częsty, wręcz rutynowy widok. Tym razem operator jednej z maszyn zobaczył jednak coś, co po prostu wryło go w ziemię.

Dron obserwował właśnie teren jednej z wiosek znajdującej się w rejonie opanowanym przez talibów. Sterujący dronem mężczyzna nie spodziewał się jednak tego, co chwilę później ujrzał.

Kamery latającej maszyny zwrócone były na zagrodę z owcami, kiedy weszło do niej dwóch talibów. Operator postanowił podejrzeć, co ci mają zamiar zrobić. Miał „szczęście”, bowiem dwaj muzułmanie wcale nie zorientowali się, że ktoś ich obserwuje.

Podeszli więc do dwóch owiec od tyłu i… zaczęli z nimi kopulować. Całe to zajście zarejestrowała kamera umieszczona na dronie. To trafiło do internetu, gdzie obejrzało je już kilkadziesiąt tysięcy osób. Warto jednak przypomnieć, że to nie pierwszy raz, kiedy dron zwiadowczy przeczesujący tereny opanowane przez dżihadystów złapał ich „na gorącym uczynku”.

Zobacz również