UDOSTĘPNIJ

Ruch Narodowy się rozpada. ONR opublikował oświadczenie, w którym informuje, iż opuszcza formację. Ma to związek ze startem części narodowców z list Pawła Kukiza. Robert Winnicki z kolei oskarża, że Marian Kowalski podejmuje indywidualne działania pod wpływem inspiracji partii KORWiN.

Winnicki twierdzi, że wcześniej Kowalski sam głosował za uchwałą, która umożliwiała jemu (Winnickiemu) i Krzysztofowi Bosakowi prowadzenie negocjacji z Kukizem. Według Winnickiego, Kowalski podejmuje działania pod wpływem inspiracji partii KORWiN.

„Od 2 tygodni natomiast zaczął bez jakiejkolwiek konsultacji z zarządem RN i wbrew wyznaczonej przez niego polityce prowadzić, pod wpływem inspiracji z partii KORWiN, całkowicie prywatne działania, które de facto torpedują naszą pozycję polityczną. Nie możemy na to pozwolić, stąd nasza dzisiejsza decyzja. Ponadto, Marian Kowalski rezygnując z udziału w dzisiejszym posiedzeniu rady politycznej jednoznacznie dowiódł, że jego intencją nie jest dyskusja i podjęcie decyzji kierunkowej, bowiem ta ostatnia została już podjęta w zgodzie ze statutem.” – mówił Winnicki w rozmowie z portalem prostozmostu.net

Poniżej z kolei opinia Mariana Kowalskiego w tej sprawie.

kowalski7

Oto treść oświadczenia ONR, który opuszcza Ruch Narodowy:  

„Obóz Narodowo – Radykalny od początku swojego istnienia, jak i po reaktywacji występował przeciwko systemowi demoliberalnemu, który postrzegany jest przez nas jako dowód na zgniliznę istniejącego ustroju politycznego oraz tworzących go bezideowych partii politycznych.

Obóz Narodowo – Radykalny jest formacją o charakterze ideowo – wychowawczym. Swoje działania upatrujemy w kreowaniu serc i umysłów, które dadzą początek Wielkiej Polsce, państwu narodowemu opartemu na zasadach solidaryzmu i wyrażającemu realną wolę Narodu do wzrastania w dobrobycie oraz oparciu o zasady szeroko pojętego życia publicznego na fundamentach cywilizacji łacińskiej.

Nie odżegnujemy się od działań politycznych, które naszym zdaniem staną się efektem wytężonej pracy na lata. Zdobycie „rządu dusz”, zniesienie fałszywie pojmowanej demokracji, gdzie liczą się jedynie zakulisowe rozgrywki klasy politycznej, upatrujemy jako jedyny sposób uzdrowienia przestrzeni politycznej. Wolnością jest dla nas nacjonalizm, w którym każdy kierunek działań na płaszczyźnie politycznej oparty będzie tylko i wyłącznie o interes narodowy.

Ruch Narodowy, którego byliśmy inicjatorami, pomimo naszych usilnych prób powstrzymania procesu rozmieniania się na drobne, wszedł w układ z Ruchem Kukiza. W ramach wspólnego startu działacze określający się narodowcami będą stali w jednym szeregu z ludźmi, którzy m.in. współtworzyli układ przy okrągłym stole, należeli do partii-filarów III RP, produkowali filmy pornograficzne, współpracowali ze Stowarzyszeniem „Nigdy Więcej”, maczali palce w lokalnych układach i aferach, współpracowali z Januszem Palikotem. Z naszej perspektywy jest to niedopuszczalne.

Ruch Narodowy, który zakładaliśmy miał być szeroką platformą porozumienia środowisk nacjonalistycznych w Polsce. Miał przysposabiać działaczy do tworzenia oddolnej, jakościowej zmiany, począwszy od naszych lokalnych wspólnot, po zmiany na samych szczytach administracji państwowej. Dzisiaj wiemy, że polityczna odnoga RN całkowicie wypełniła cały projekt. Społeczny segment RN jest fikcją, całkowicie zdominowaną przez działaczy partyjnych. W takich warunkach nie może być mowy o dalekosiężnych działaniach społecznych, ponieważ wszystko jest podporządkowane pod bieżącą politykę. Ten stan jest celowo utrzymywany przez partyjnych liderów, którzy pomimo pięknych frazesów o oddolności, nie dopuszczają do siebie myśli o prawdziwie społecznym charakterze RN.

W związku ze sprzeniewierzeniem się ideałom, jakie u zarania RN przyświecały nam wszystkim, jesteśmy zmuszeni opuścić Ruch Narodowy. Robimy to z wielkim żalem i poczuciem zawiedzionych nadziei, jakie pokładaliśmy w naszym wspólnym dziele. W tym miejscu apelujemy do Koleżanek i Kolegów brnących w bagno konformizmu o otrzeźwienie. ONR pozostaje otwarty na współpracę z działaczami i całymi środowiskami, dla których honor i ideowość nie są tylko pustym frazesem, ale drogowskazem w życiu.

Zarząd Główny Obozu Narodowo – Radykalnego nie widzi obecnie na współczesnej scenie politycznej wiarygodnej, uczciwej, a przede wszystkim zgodnej z naszym kierunkiem ideowym siły politycznej. ONR nie udziela poparcia żadnemu z komitetów startujących w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Dlatego za naturalne uważamy polecenie zakazu angażowania się członków i kandydatów ONR-u we wspieranie jakiejkolwiek partii politycznej. Jednocześnie stoimy na stanowisku, że obecnie istnieje konieczność formowania prawdziwie oddolnego ruchu o jasnym profilu narodowym, który stanie się zalążkiem przyszłej elity nacjonalistycznej w Polsce. Uważamy, że jedynie praca u podstaw obliczona na lata, angażowanie wszelkich środowisk, osób, pism tożsamych z nami ideowo, współpraca oparta o partnerstwo, szacunek, a przede wszystkim eliminowanie osób o niezdrowych ambicjach powinno stać się naszym celem.

Nie możemy dopuścić do zmarnowania potencjału, który tkwi w młodym pokoleniu. Nie możemy sterów pracy narodowej oddać ludziom, którzy zamykając się we własnym świecie, poczują chęć włączenia się w nurt szamba demoliberalnego. Często za cenę krótkotrwałych, niejednokrotnie wyimaginowanych szans politycznych, a także za zdradę wartości, wykorzystując przy tym szeregowych działaczy poświęcających swój czas, energię i środki materialne dla idei Wielkiej Polski.”

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również