UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / piotr drabik / zrzut ekranu kropka nad i

Dziennikarka TVN24, Monika Olejnik może niedługo mieć problemy. Przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda zagroził jej procesem sądowym za słowa jakie wypowiedziała podczas ostatniego programu „Kropka nad i”.

W ostatnim programie „Kropka nad i” gościem Moniki Olejnik był szef Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna. Rozmowa dotyczyła bieżących tematów politycznych tj. ustawy o zgromadzeniach autorstwa obozu władzy, której zarzuca się ograniczenie praw obywatelskich oraz ustawy dezubekizacyjnej obniżającej świadczenia emerytalne i rentowe byłym pracownikom służby bezpieczeństwa w PRL.

Od słowa do słowa, przewodniczący Platformy stwierdził, że planowane na 13 grudnia manifestacje z okazji wprowadzenia w Polsce stanu wojennego w 1981 roku będą doskonałą okazją do wypowiedzenia posłuszeństwa obecnej władzy, która – jego zdaniem – niewiele różni się od władzy komunistycznej.

Skomentowała to dziennikarka TVN24, która retorycznie spytała, czy nieukrywający sympatii do Prawa i Sprawiedliwości szef Solidarności, Piotr Duda również będzie protestował, wszak – jak przekonuje Olejnik – obejmie go ustawa dezubekizacyjna z racji tego, że służył w ZOMO.

Na słowa Olejnik zareagował natychmiast Piotr Duda, który za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych postawił dziennikarce ultimatum.

duda

Szef Solidarności, gdy w Polsce został wprowadzony stan wojenny – jak sam przekonuje – służył w czerwonych beretach i ochraniał budynki TVP. Zaprzecza jakoby kiedykolwiek służył w ZOMO.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również