UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/ Radio Maryja

Cztery lata temu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na Telewizję Trwam karę w wysokości 50 tys. złotych. Decyzja Rady podyktowana była, jej zdaniem nieobiektywną relacją z Marszu Niepodległości i spalenia tęczy, znajdującej się wówczas na warszawskim pl. Zbawiciela. Medium, któremu szefuje o. Tadeusz Rydzyk, nie zapłaci jednak tych pieniędzy.

W 2014 roku KRRiT nałożyła 50 tys. złotych kary na TV Trwam. W wyniku procesu, sąd pierwszej instancji uznał ruch Rady za słuszny. Sąd apelacyjny natomiast uchylił ten wyrok i zwolnił stację z płacenia sporej sumy.

Podczas Marszu Niepodległości 2013 roku, grupa biorących w nim udział osób, spaliła instalację artystyczną w kształcie i kolorach tęczy, umieszczoną na pl. Zbawiciela. KRRiT uznała relacje toruńskiej telewizji za stronniczą i dającą do zrozumienia, że prowadzący audycję oraz jego gość zgadzają się z agresywnym tłumem i akceptują przemoc w walce politycznej.

– Pokazanie przez Telewizję Trwam płonącej tęczy na placu Zbawiciela w Warszawie w trakcie relacji z Marszu Niepodległości w Warszawie w powiązaniu z komentarzami, które towarzyszyły temu obrazowi, mogło wywołać wrażenie aprobowania takich zachowań zarówno przez prowadzącego audycję, jak i jego gościa – tłumaczyła w 2014 roku KRRiT.

Opozycja uznała wyrok za wyraz przejmowania sądownictwa przez Prawo i Sprawiedliwość. Wpisuje się to w narrację przeciwników PiS, jakoby władze konsekwentnie zmierzały ku większej kontroli środków masowego przekazu w naszym kraju.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również