UDOSTĘPNIJ

Ojciec porywacza 12-letniej Amelki prosi o jak najszybsze wykastrowanie jego syna. Obecnie 31-letni Ryszard D. przebywa za kratami aresztu i czeka na proces. Jego tata już nie wierzy w przemianę syna, który otrzymał miano „Bestii”. 

– Miał szansę na rozpoczęcie życia od nowa. Na udowodnienie, że jednak nie jest taki zły, że ludzie w naszej wsi nie muszą się już go bać, a okoliczne dzieci są bezpieczne, bo się zmienił. Bardzo chciałem w to wierzyć. Kiedy wyszedł z więzienia, przygarnąłem go do siebie. Dałem samochód, pomogłem załatwić pracę, która już na niego czekała. Wstyd mi za niego, niczego za kratami nie zrozumiał. Zawsze był nadpobudliwy. Trzeba go wykastrować, bo będzie krzywdził nadal – powiedział ojciec porywacza w rozmowie z Super Expressem.

Mężczyzna jest załamany faktem, iż jego syn go oszukał i ponownie dopuścił się przestępstwa przeciwko nieletniej. Nie dowierza, że 31-latkowi udało się omamić sąd w Szczecinie, który przedterminowo wypuścił go mimo skazania za ciężkie pobicie 10-letniej Sylwii.

Mimo nadzoru kuratora 31-letni Ryszard ponownie wszedł na przestępczą ścieżkę. Wraz ze swoją konkubiną porwał 12-letnią Amelkę. Najpierw wciągnął ją do samochodu, potem upoił alkoholem, a następnie dowiedziawszy się o policyjnej akcji porzucił ją w lesie. Nie wiadomo w jakim zakresie skrzywdził 12-latkę.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również