UDOSTĘPNIJ
źródło: freegreatpicture.com

Echa tej burzy ledwo docierają do Polski, choć dotyczą jednego z najważniejszych polskich symboli narodowych. Tłumy ludzi twierdzą, że ten sprawia im „wyjątkowy ból”. Wszystko to zaczęło się od wydawałoby się małej pomyłki.

Polska flaga wywołała niemały skandal na 29. Południowoazjatyckich Igrzyskach. W tym roku ich organizatorem jest Malezja, która wydała specjalny folder dla VIP-ów. Indonezyjscy oficjele po przejrzeniu materiału podnieśli ogromną wrzawę. Jak się bowiem okazało, ich czerwono-biała flaga została pomylona z polską flagą.

Sprawa szybko stała się medialna w Azji. Na Twitterze bardzo popularny stał się hasztag #shameonyoumalaysia, którym Indonezyjczycy wyrażają swoją wściekłość. Jest dla nich nie do pojęcia, że ktoś mógł w ten sposób „sprofanować ich symbol narodowy”. W sprawie wypowiedział się także indonezyjski minister ds. młodzieży i sportu, Imam Nahrawi. Jak oświadczył, „ta pomyłka jest dla nas wyjątkowo bolesna”.

Malezyjscy organizatorzy igrzysk oficjalnie przeprosili za „feralną pomyłkę” i poprosili o uspokojenie nastrojów. Te naprawdę sięgają zenitu – Indonezyjczycy wytykają Malezyjczykom nawet zaszłości z lat 50. i 60. XX wieku. Wówczas kraje były w stanie ostrego konfliktu.

W tym wszystkim pominięta została Polska, o której flagę toczy się spór. Nie wiadomo, w jaki sposób nasz symbol narodowy ma być „wyjątkowo bolesny”, a nazywanie go „feralną pomyłką” można podciągnąć pod paragraf. Całą sprawę można było oczywiście obrócić w żart, ale jak powiedział szef komitetu olimpijskiego Indonezji, Erick Thohir, „pomyłki dotyczącej tożsamości narodowej nie sposób usprawiedliwić”.

źródło: twitter.com/imam_nahrawi
źródło: twitter.com/imam_nahrawi

źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również