UDOSTĘPNIJ
Fot. Instagram/Edyta Górniak

Tysiące miłośników jednej z najbardziej znanych polskich artystek z zapartym tchem oczekiwało informacji na temat jej stanu zdrowia. Piosenkarka przyjechała bowiem do kraju, aby przejść poważną operację. Przy tej okazji podzieliła się ze swoimi fanami serią zdjęć ze szpitala, które niezwykle zmartwiły opinię publiczną. 

Edyta Górniak od jakiegoś czasu na stałe mieszka w Stanach Zjednoczonych ze swoim synem. Kiedy jednak zmuszona była zdecydować się na podjęcie leczenia, powróciła do Polski, aby tutaj oddać się pod opiekę specjalistów.

Piosenkarka miała ogromne problemy z chodzeniem, które spowodowało odnowienie się dawnej kontuzji. Wokalistka spadła wtedy z konia w niezwykle niefortunny sposób. Dlatego też obecnie zdecydowała się na poważną operację, aby uniknąć kalectwa, które jej groziło.

Bogata relacja ze szpitala

Fani Górniak bardzo martwili się o jej zdrowie. Od długiego czasu spływały do niej ciepłe słowa oraz pozytywne życzenia ze wszystkich zakątków Polski. Leczenie na szczęście się udało, więc artystka będzie mogła wkrótce wrócić do aktywnego stylu życia oraz tworzenia i koncertowania.

Przy okazji pobytu w klinice piosenkarka podzieliła się ze swymi sympatykami niezwykle intymnymi zdjęciami. Widzimy na nich wokalistkę w szpitalnym łóżku, podtrzymywaną przez lekarza oraz tuż po zakończeniu poważnej operacji. Kiedy jednak Górniak dowiedziała się, że zabieg na pewno się powiódł, natychmiast poinformowała o tym fanów, aby nie trzymać ich już dłużej w niepewności.

Fot. Screen pomponik.pl (Instagram/Edyta Górniak)
Fot. Screen pomponik.pl (Instagram/Edyta Górniak)
Fot. Screen pomponik.pl (Instagram/Edyta Górniak)
Fot. Screen pomponik.pl (Instagram/Edyta Górniak)
Fot. Screen pomponik.pl (Instagram/Edyta Górniak)

12 znanych ludzi, którzy przeszli na inną religię


Jakie korzenie ma Magda Gessler? Nie do wiary! Polskie gwiazdy, które mają obce pochodzenie

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również