UDOSTĘPNIJ

Czegoś takiego jeszcze nie było. Oficer wywiadu ujawnił dane na temat osoby – według jego wiedzy – będącej w związku z Jarosławem Kaczyńskim, potwierdzając tym samym jego homoseksualność. Prezes PiS utrzymywał z nim kontakty seksualne od bardzo dawna. Teraz sprawa ujrzała światło dzienne.

Były pracownik Wojskowych Służb Informacyjnych w latach 1991-1996 wysłał do mediów list, w którym opisuje całą sprawę. Oficer zajmował się rozpracowaniem środowiska politycznego związanego z Jarosławem Kaczyńskim. Jego zadaniem było zbieranie obciążających i kompromitujących materiałów dotyczących życia osobistego prominentnych osób ze środowiska Porozumienie Centrum. Teraz postanowił wyjawić wszystkie swoje informacje jakie posiada. Jak twierdzi, sprawa jakiś czas temu została wyciszona przez służby związane z aktualnym obozem władzy.

Oficer wywiadu prowadził sprawę „BUŚ”, zbierając obciążające informacje o Jarosławie Kaczyńskim, które miały potwierdzić jego homoseksualność. Sprawa prowadzona była przez 5 lat.

Dowody zebrano w ramach rozpracowania sprawy w 1992 r. i 1993 r zakładając podsłuchy oraz monitoringi w miejscu gdzie por. Piotr Polaszczyk – tak według oficera nazywa się chłopak Kaczyńskiego – posiadał pokój do prowadzenia spotkań w sprawie ochrony obiektowej VAT. Pokój znajdował się na pierwszym piętrze budynku hotelu dla pracowników Wojskowej Akademii Technicznej przy ul. Kaliskiego w WarszawieTo właśnie tam dochodziło do potajemnych spotkań Polaszczyka z Jarosławem Kaczyńskim. Historia tych relacji sięga 1987 roku.

– W ramach prowadzonej sprawy, w obiekcie został zamontowany sprzęt umożliwiający rejestrację video. Spotkania por. Polaszczyka z Jarosławem Kaczyńskim odbywały się z częstotliwością kilka razy w miesiącu. Zwykle trwały one 1-1,5 godz i kończyły się stosunkiem seksualnym, zazwyczaj oralnym – przekonuje oficer służb.

– (…) większość spotkań (z wyjątkiem sytuacji pod prysznicem, gdzie nie sięgał zakres kamer pozwalających na nagrywanie) zostało udokumentowane w ramach prowadzonego śledztwa i dołączone do sprawy pod kryptonimem Buś. Materiał ten zajmuje łącznie kilka godzin nagrań video, a także nagrania audio i stenogramy z nich.

Sprawa Antoniego Macierewicza

Drugą sprawę obciążającą nie tylko Kaczyńskiego rozpracował nie kto inny jak Antonii Macierewicz. Sprawę o kryptonimie „PACZKA”, która rozpoczęła się w 1993 roku została zapoczątkowana właśnie dochodzeniem „BUŚ”. Miała ona dotyczyć działalności gospodarczej Polaszczaka, lecz był to tylko pretekst, ponieważ na to poświecono jedynie jedną stronę, reszta skupiała w sobie właśnie dowody w kwestii jego kontaktów seksualnych. Tutaj również stosowane były podsłuchy, materiały filmowe oraz obserwacja stacjonarna. Te i inne dowody zdobyte przez WSI nie znalazły się jednak w archiwach śledztwa pod kryptonimem „PACZKA”. W raporcie Macierewicza stwierdzono, że powodem były właśnie materiały obciążające Jarosława Kaczyńskiego.

W ramach sprawy „PACZKA” obserwowany był również Paweł Rabiej współautor wraz z Ingą Rosińską książki „Kim Pan jest Panie Wachowski”, wskazany w artykule opublikowanym na łamach tygodnika NIE jako „mąż” Jarosława Kaczyńskiego. W artykule tym Jerzy Nasierowski opisał intymną relację łączącą dziennikarza i Prezesa Porozumienia Centrum – informuje oficer.

Jak twierdzi, jego list został motywowany obawą o rządy Kaczyńskiego oraz ewentualne szantaże w kierunku prezesa, które mogłyby wpłynąć na jego decyzje polityczne.

Źródło: thefad.pl

11 teorii spiskowych, które okazały się prawdą

Jak naprawdę bogaty jest Petru? 10 interesujących faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również