UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Ta kobieta przeżyła prawdziwą gehennę. Ofiara wielokrotnych gwałtów i bestialskiego traktowania nie miała szans na przeżycie, ale jednak udało jej się ocalić życie. Mimo skrajnego wycieńczenia, zdołała uciec i znalaźć się w całkiem innym świecie. Dziś otwarcie mówi o swojej tragedii, która jeży włosy na głowie każdego słuchacza.

Nadia Murad to 24-letnia jazydka, która dorastała w wiosce Kocho w Iraku. W 2014 roku, kiedy Państwo Islamskie pokazało swoje pazury i stało się potężnym zagrożeniem na Bliskim Wschodzie, wioska Murad stała się celem ataku dżihadystów. W potężnej operacji islamiści wymordowali wszystkich mieszkających w niej mężczyzn, a 7 tys. kobiet ze wsi i okolic trafiło w ich ręce.

Gwałt to norma w każdy dzień

Powód, dla którego dokonano masakry, a tysiące kobiet zniewolono był jeden – wszyscy byli jazydami. Radykalni muzułmanie nienawidzą jazydów jeszcze bardziej niż chrześcijan, dlatego sprowadzili na wszystkich śmierć. Wśród porwanych była Murad. 21-letnia wówczas jazydka stała się niewolnicą seksualną oficera w ISIS – Hajji Salmy. Oprócz niej ten miał cztery niewolnice, ale tylko Nadia była jazydką.

– W pewnym momencie był tylko gwałt i nic więcej. To stało się normalnym dniem. Nie wiesz, kiedy ktoś otworzy drzwi i się na ciebie rzuci, ale wiesz, że to się stanie. I że jutro może być jeszcze gorzej. Robili to, aż straciłam przytomność – wspomina Murad.

Dwie ucieczki i głos w ONZ

Pierwszy raz z sideł ISIS próbowała uciec już kilka tygodni po pojmaniu. Wówczas przebrała się w tradycyjny islamski strój kobiecy i próbowała wyskoczyć przez okno. Zauważył ją jednak Salma, który za włosy powlókł ją dowartowników i kazał im za karę ją zgwałcić.

Choć gorzko pożałowała próby ucieczki, nie zrezygnowała z kolejnej. W listopadzie 2014 roku, kiedy przebywała z Salmą w Mosulu, przeskoczyła przez ogrodzenie domu i uciekła w głąb miasta. Po kilkugodzinnej tułaczce udało się jej znaleźć schronienie w domu nieznajomych. Później przedostała się do obozu dla uchodźców w Iraku, a stamtąd trafiła do Niemiec.

W grudniu 2015 roku o Murad zrobiło się głośno, kiedy przed Radą Bezpieczeństwa ONZ opowiedziała swoją historię. Iracki rząd nominował ją do pokojowej nagrody Nobla, a Sekretarz Generalny ONZ mianował ambasadorką ONZ do spraw ofiar handlu ludźmi. Dziś historię Murad można poznać bliżej, gdyż wydała właśnie książkę „Ostatnia dziewczyna: historia mojej niewoli i walki z Państwem Islamskim” (ang. The Last Girl: My Story of Captivity and My Fight Against the Islamic State). Opisuje w niej swoje piekło, które przeżyła jako niewolnica seksualna Państwa Islamskiego.

źródło: planeta.fm

Gwiazdy, których karierę PRZEDWCZEŚNIE przerwała śmierć


Gwiazdy, które były molestowane seksualnie [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również