UDOSTĘPNIJ
Fot. Twitter/Aneta Łuczkowska - TVP

Większość Polaków czerpała informacje na temat pomocy, którą rząd zaproponował ofiarom nawałnic, z telewizji, czy też radia. Musieliśmy polegać na relacjach polityków oraz dziennikarzy, przebywających w poszkodowanych gminach jedynie przez chwilę.  Głos zabrała jednak wreszcie jedna z ich mieszkanek, która po raz pierwszy od tygodnia włączyła TVP i nie mogła uwierzyć w to, co widzi.

Anna Felska zaznaczyła przede wszystkim, że w swoim poście nie chce stawać po stronie żadnej partii politycznej. Pisząc go, zależało jej na sprawiedliwości wobec rządu, który w TVP przedstawia całkowicie inny obraz życia ofiar nawałnicy, niż jest on w rzeczywistości.

– Wieczorem obejrzałam Wiadomości i żałuję tego do teraz. Pani Premier powiedziała, że już prawie wszystkie skutki nawałnicy zostały usunięte, ale nadal pozostają gospodarstwa, które prądu nie mają. Mówiąc te słowa, na Pomorzu nadal kilka tysięcy ludzi pozostawało bez prądu. Nie wiem, w jakiej rzeczywistości żyje nasz rząd, ale nie jest to realny świat. Nigdy nie myślałam, że posuną się tak daleko, by nawet w obliczu takiej tragedii, nadal będą prowadzić swoją propagandę i prosto w oczy kłamać Polakom – napisała bezpośrednio Felska.

Odniosła się także do opisywanej przez media manipulacji, związanej ze skróceniem wywiadu z sołtysem Rytla. Według niej tego typu działania prowadzą jedynie do kolejnych podziałów wśród społeczeństwa, które doskonale potrafiło się zjednoczyć w trudnej dla wszystkich sytuacji. Jednocześnie oficjalnie podziękowała tym, którzy zdecydowali się nieść pomoc ofiarom nawałnic, a została im odebrana przez media należna część zasług.


Fot. Facebook
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również