UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, flickr.com

Czy to koniec kultu ulubieńców obecnej władzy? Zdecydowanie nie. Na pewno jednak prawica będzie mocno wzburzona odtajnionym niedawno raportem CIA z końca lat 40. XX wieku. Amerykańskie służby mocno uderzyły w nim w żołnierzy wyklętych.

Jak wynika z raportu służb USA z końca lat 40., Amerykanie nie mieli zbyt dużo szacunku wobec walczących z komunizmem oddziałów partyzanckich. Walkę niezłomnych oceniali jako „bezsensowny rozlew krwi”, który i tak nie ma zbyt wielkiego znaczenia i nic w zasadzie nie zmieni.

CIA w swoich ocenach jeszcze dalej. Ówcześni agenci po zbadaniu sprawy stwierdzili, że owszem – oddziały partyzanckie tworzyć mieli walczący z komunizmem żołnierze – ale w rzeczywistości to zwykła zbieranina, która miała zgoła inne cele, niż walka z komunizmem. Według raportu CIA, żołnierze wyklęci to zwykli bandyci.

 – Niektórzy przystępują do walki z powodów politycznych, inni chcą uciec przed władzą, a inni dla przygody. Pseudopartyzanci to bandyci, którzy choć deklarują się jako zwolennicy tego czy innego ruchu antyrządowego, to należy ich traktować jako grupy bandyckie bez żadnych celów politycznych – czytamy w raporcie CIA.

Odtajniony raport nie pozostawia złudzeń, co do tego, jak żołnierzy wyklętych postrzegali tuż po wojnie Amerykanie. Lansowani dzisiaj bohaterowie obecnej władzy dla USA w latach 40. byli albo małymi grupkami desperatów, którzy bezsensownie ginęli lub ludźmi, którzy wykorzystywali swe uzbrojenie, by terroryzować zmęczonych wojną Polaków.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również