UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Ryszard Hołubowicz / flickr / Piotr Drabik

Szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, Sławomir Izdebski, twierdzi, że odnaleziono dokumenty, które w dniu śmieci Andrzeja Leppera skradziono z jego biura. Ma to być argument przemawiający za wznowieniem śledztwa w sprawie tragicznego losu polityka.

Według Izdebskiego tajemnicze dokumenty dotyczyć miały wielu znanych, wpływowych Polaków. Znajdowały się w nich m.in. informacje na temat umów z rosyjskim potentatem energetycznym Gazprom.

Lepper planował ponoć dostarczyć je przed śmiercią Jarosławowi Kaczyńskiemu, jednak nie zdążył tego zrobić.

Z powodu tajemniczego odnalezienia dokumentów Izdebski chciałby, aby odpowiednie służby kolejny raz zajęły się sprawą samobójstwa Leppera, w które mężczyzna nie wierzy. Według niego sprawa nie powinna być rozpatrywana pod kątem nakłaniania do samobójstwa, ale po prostu zabójstwa.

Nie wiadomo jednak jeszcze, jak informacje, które ma posiadać Izdebski, realnie wpłyną na sytuację. Na razie tylko on bowiem odniósł się do przypadku tajemniczego znaleziska.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również