UDOSTĘPNIJ
źródło: trbimg,com, wikimedia.org

Niedawno odkryty pasożyt został nazwany imieniem amerykańskiego prezydenta. Naukowcy, którzy doprowadzili do tego, nie uważają jednak, że Barack Obama ma powody do złości. Przekonują wręcz, że powinien być dumny, że został w ten sposób zaszczycony.

Baracktrama obamai, bo tak nazywa się pasożyt, jest dwucalowej długości podłużnym pasożytem, który żyje w płucach dwóch gatunków żółwi w południowo-wschodniej Azji. Pasożyta odkryto niedawno, a odkrycia dokonał zespół, któremu przewodził kuzyn prezydenta USA, Thomas Platt. Ten postanowił „unieśmiertelnić” Obamę nadając jego imię pasożytowi.

Zdaniem Platta, pasożyt Barackrema obamai ma wspólne cechy ze swoim ludzkim imiennikiem. Jak stwierdził naukowiec w opublikowanym w Journal of Parasitology artykule, wcale nie miał zamiaru obrazić swojego kuzyna. Co więcej, wyjaśnił dlaczego nadał nowemu gatunkowi nazwę inspirowaną imieniem kuzyna – tak jak Obama, pasożyt jest „długi, szczupły i fajny jak diabli.”

Co ciekawe, nie jest to pierwszy pasożyt, który swoje imię otrzymał po amerykańskim prezydencie. Cztery lata temu, w kwietniu 2012 roku, odkryto w Kenii włosienia, któremu nadano nazwę Paragordius obamai. Naukowcy z Uniwersytetu Nowego Meksyku nazwali pasożyta nazwiskiem Obamy, gdyż w Kenii właśnie urodził się ojciec prezydenta.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: nationalgeographic.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również