UDOSTĘPNIJ

Przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku wśród zwolenników Bronisława Komorowskiego panowało powszechne przekonanie o nadchodzącej wygranej. Nieznany wówczas Andrzej Duda pokonał urzędującego prezydenta, jednak wydaje się, że jego sztab niewiele nauczył się z błędów przeciwnika.

Do historii przeszło słynne zdanie Adama Michnika, który w programie Tomasza Lisa stwierdził, że Bronisław Komorowski nie zostanie prezydentem tylko, jeśli „pijany przejedzie na pasach niepełnosprawną zakonnicę w ciąży”. Chociaż żadna zakonnica nie ucierpiała, to Komorowski i owszem, przegrał wybory.

Teraz grzech pychy, który zgubił Komorowskiego, zdaje się popełniać sztab Andrzeja Dudy. Konkretnie chodzi o wypowiedź Marka Magierowskiego – dyrektora Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zaznaczył on, że jest przekonany o przyszłym zwycięstwie Dudy już w pierwszej turze. Co więcej, zwrócił również uwagę na poparcie obecnego prezydenta, które jest większe niż jego macierzystej partii.

– Jestem przekonany, że następne wybory prezydenckie zakończą się w pierwszej turze. W drugiej turze potrzebne jest 50% + 1, więc oczywiście prezydent zdaje sobie sprawę z tego sprawę, że przy poparciu 38% wyborców nie sposób wygrać wyborów prezydenckich. Natomiast przekładanie wyników sondażu partyjnych na wyniku sondażu prezydenckich, jest bardzo ryzykowne. Chyba lepszą wskazówką, wskaźnikiem są konkretne sondaże prezydenckie i one tutaj wskazują na to, że prezydent cieszy się dużo większym poparciem, niż PiS. Po drugie, sondaże zaufania, gdzie prezydent nie ma konkurentów dzisiaj  – powiedział.

Wypowiedź Magierowskiego została błyskawicznie podchwycona przez media. Warto zaznaczyć, że przed zbytnią pewnością siebie Magierowskiego ostrzegają także prawicowe, otwarcie sympatyzujące z PiS portale.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również