UDOSTĘPNIJ
źródło: instagram.com/Srbastian.Cichocki

Wystarczyła jedna oferta zamieszczona w sieci, by wywołać prawdziwą burzę i rozwścieczyć masę internautów. Wszystko przez kontrowersyjną propozycję, która pojawiły się na jednej z sympatyzujących z opozycją stron. Na jej administrację już posypała się siarczysta krytyka.

We wtorek na popularnej wśród przeciwników PiS stronie na Facebooku „Sok z Buraka” pojawiła się nietypowa oferta. Zaproponowano internautom kupno 9 przypinek za 45 złotych z napisem „Szary obywatel: Polacy, obudźcie się! Nie zapomnimy słów Piotra S.”.

– Zrobiliśmy taki znaczek dla nas, abyśmy nosili go wszędzie tam, gdzie pis-owcy nie potrafili uszanować pamięci szarego obywatela. Wstawiliśmy go do naszego małego sklepiku. Każdy z Was może go przypiąć i nosić z dumą – piszą administratorzy strony.

Nawet zwolennicy w furii

Oferta spotkała się z siarczystą krytyką ze strony internautów. Ci zarzucili stronie, że ta próbuje dorobić się na śmierci Piotra S. i kieruje się jedynie „żądzą pieniądza, która wyparła z głowy zdrowy rozsądek”. „Nie wiem, kto stoi za tym profilem, ale wiem, że to, co robi, jest niegodne”, „Sok powinien zakończyć działalność, o ile mają trochę przyzwoitości”, „Jak widać, można zarabiać na tragedii?!”, „Przestańcie tym handlować, bo to podłe.
Uszanujmy pamięć ś.p. Piotra i weźmy się do roboty, a nie za produkcję znaczków” – to tylko kilka z komentarzy, które opublikowali w internecie nawet zwolennicy opozycji.

Strona szybko odpowiedziała na ataki. Jak napisali jej administratorzy, wszelkie ataki na nią to „próba prawactwa, by zakrzyczeć słowa Piotra S.”. We wpisie tłumaczą, że zarzucanie stronie chęci zarobienia na śmierci S. to „pomówienia”, a znaczek sprzedawany jest „bez prowizji i zarobku, po cenie produkcyjnej”. Wielu krytyków dalej pozostało jednak nieprzekonanych i wciąż twierdzi, że działanie strony jest oburzające.

źródło: facebook.com/sokzburaka

źródło: wawalove.pl

Nie zgadniesz, skąd pochodzi rodzina Trumpa! 10 zaskakujących faktów z jego życia


10 przepowiedni, które okazały się prawdą

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również