UDOSTĘPNIJ
fot. facebook

Dominik Grześkowiak piszący o sobie w samych superlatywach, jako poecie, modelu i działaczu społecznym przekroczył granice przyzwoitości na Facebooku publikując seksistowski post. 

Sprawę nagłośnił fanpage „Seksizmu naszego powszedniego” umieszczając zrzuty ekranu feralnego posta. „Tyłek mojej asystentki jako bonus”, tak podpisał swoją publikację mężczyzna.

wiem, poziom trochę jaszczomb post czy innego faktu, ale nie mogłam się powstrzymać, bo Dominik okazał się człowiekiem bardzo eee… ciekawym – dodała od siebie redaktorka strony.

Fotografia może i  ucieszyła część internautów, jednak ściągnęła gromy na jej autora. Grześkowiak poinformował też pod postem, że nie poda nazwiska asystentki, dopóki nie zwolni jej i nie znajdzie nowej. Oznaczył ją jednak w publikacji. Zdjęcie już zniknęło z jego strony.

fot. facebook

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również