UDOSTĘPNIJ
pixabay

Marek Niedźwiecki, kultowy dziennikarz z Trzeciego Programu Polskiego Radia, w każdą niedzielę był gościem programu „Pamięć absolutna”. Tym razem jednak zniknął.

„Pamięć absolutna” prowadzona jest przez Tomasza Sianeckiego i Marka Przybylika. Wspomina się w niej o wydarzeniach, które miały miejsce kilka dekad wcześniej. Niedźwiecki był cotygodniowym gościem w programie i wspominał hity z list przebojów sprzed lat.

Na temat zniknięcia kolegi postanowił wypowiedzieć się Sianecki. Według niego dziennikarz otrzymał taki sam zakaz występów w TVN24 jak Robert Kantereit oraz Artur Andrus.

Dyrektor Trójki zaprzecza, jakoby miał wydać taką decyzję. Po tym, co spotkało Artura Andrusa, internauci nie wierzą jednak w tą wersję.

– To jakieś gigantyczne nieporozumienie, fake news, który teraz podawany jest, niestety, jako prawda. Nie ma żadnego zakazu dla Marka Niedźwieckiego na wizyty w TVN24. Takie zakazy wydaje zarząd Polskiego Radia, nie ja. Wiem jednak na pewno, że zakaz nie istnieje, Marek ma wolną rękę w tym względzie. To są tylko dwie minuty na antenie TVN, nie bądźmy śmieszni, komu miałoby to przeszkadzać? – tłumaczy się.

Wspomniani wcześniej Andrus i Kantereit  zostali niedawno zwolnieni z radia, z którym byli związani przez wiele lat. Władze Trójki nie wyraziły zgody na ich jednoczesną pracę dla TVN24. Dołączył do nich Wojciech Zimiński, który odszedł sam. Ostatnio pojawiały się też opinie, że kolejną osobą jaka ma być zwolniona z Trójki jest Wojciech Mann. Nie pojawił się on w swojej niedzielnej audycji i w związku z tym słuchacze zaczęli podejrzewać go jako ofiarę „dobrej zmiany”.

Mistrzostwa Świata Brody i Wąsów 2017

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]

Źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również