UDOSTĘPNIJ
źródło/wikimedia.org

Mocne oskarżenia pod adresem byłego prezydenta i premiera można było usłyszeć podczas krakowskich obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej. Przemawiający Stanisław Markowski oskarżył Tuska i Komorowskiego o planowanie jej wespół z Rosjanami.

Obchody rocznicy zebrały w Krakowie około 200 osób. Uczestnicy zebrali się na rynku o ósmej rano, gdzie przemówił do nich Stanisław Markowski, fotograf. Jego przemówienie skupiło się głównie na Donaldzie Tusku i Bronisławie Komorowskim.

Według Markowskiego, Komorowski to uzurpator po Lechu Kaczyńskim, który winien potrzymać najwyższy wymiar kary. Takie konsekwencje mają także spotkać Donalda Tuska. Obydwóch Markowski nazwał „zdrajcami, którzy wywołali w Polsce wojnę”.

„Współwinni tej zbrodni muszą, poza bożą sprawiedliwością, ponieść jej konsekwencje, tu na ziemi. Osądzony musi zostać i otrzymać najwyższy wymiar kary uzurpator po prezydencie Lechu Kaczyńskim, pan Komorowski oraz ówczesny premier Donald Tusk, minister Arabski, zdrajcy, którzy w Moskwie przygotowywali ten plan z Rosjanami i wszyscy ci, którzy wywołali w Polsce wojnę” – grzmiał Markowski.

Po jego przemówieniu uczestnicy uroczystości przeszli na Plac imienia ojca Adama Studzińskiego. W tym miejscu odczytano imiona i nazwiska wszystkich ofiar katastrofy i uczczono je minutą ciszy. Niedługo potem głos zabrał historyk Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Andrzej Nowak.

Wykładowca mówił o „rewolucji nihilizmu”, która miała wybuchnąć w Polsce po katastrofie. Wrogowie Lecha Kaczyńskiego mieli ją przygotowywać życzeniami śmierci pod jego adresem. „To życzenie się spełniło” – podkreślił Nowak.

„Sześć lat temu wybuchła z wielką siłą energia zła. Energia, która przyniosła coś, co możemy nazwać rewolucją nihilizmu. (…) Ta rewolucja była przygotowywana. Ona była przygotowywana życzeniami śmierci. Tak, śmierci życzono prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. (…) To życzenie się spełniło 10 kwietnia” – mówił prof. Nowak.

Historyk zwrócił jednak uwagę na to, że ofiary katastrofy nie ograniczają się tylko do 96 osób. Stwierdził, że wiele osób, które zginęły po feralnym 10 kwietnia, były związane z katastrofą smoleńską.

„Ta lista nie ogranicza się do 96 nazwisk. Wiemy przecież, że ta lista jest przedłużana przez kolejne tajemnicze śmierci: samobójstwa, śmierci z przemęczenia, zabójstwa. To już jest prawie 120 nazwisk”.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


źródło: krakow.wyborcza.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również