UDOSTĘPNIJ

 

Jest przede wszystkim wielkim polskim patriotą”

                              ~ Jakub Krakowski (FMS) o gen. Jaruzelskim.

Dawno, dawno temu, zanim jeszcze powstały maszyny parowe, zanim pobił Polak Turka pod Wiedniem, uczyła babka i matka młode pokolenie, że bohaterem jest ten, kto działa w słusznej sprawie. Wraz z rozwojem tożsamości narodowej i poczucia przynależności, jasnym było, że sławi się imię tych, co stanęli po stronie Ojczyzny. Nie było problemu z nazwaniem Chmielnickiego zdrajcą Rzeczypospolitej. Problemy z nazwaniem zła po imieniu ma natomiast młode pokolenie Sojuszu Lewicy Demokratycznej.  Zamiast odciąć się od czarnych charakterów PRL, Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka czy Stanisława Kociołka, młodzi socjaldemokraci biegną z klapkami na oczach do postkomunistycznych okopów, by bronić swoich pozycji, pozycji jasno określonych przez poprzedni ustrój. Postanowiłem więc podejść do sprawy z przymrużeniem oka. Wytłumaczę sobie i Czytelnikowi dlaczego Wojciech Jaruzelski jest bohaterem.

Jak wynika z sondaży przeprowadzonych przez Ośrodek Badań NKWD wśród czerwonoarmistów, 53% ankietowanych uważa gen.Jaruzelskiego za polskiego patriotę. 24% ankietowanych nie było w stanie odpowiedzieć na pytanie ze względu na stan upojenia alkoholowego, pozostali krasnoarmiejcy (23%) nie mieli pojęcia kim jest rzeczony generał.

Przeprowadzono również plebiscyt na największe osiągnięcia systemu, który współtworzył tow. Wojtek. Jury składało się z reprezentatywnej grupy 759 zasłużonych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. W ramach konkursu wyłoniono trzech finalistów.

1) Wprowadzenie stanu wojennego. Członkowie komisji argumentowali, że w żywotnym interesie społeczeństwa polskiego było użycie przemocy wobec niego samego. Dyscyplina wprowadzona przez godzinę milicyjną, poczucie komfortu bezpieczeństwa publicznego poprzez nieustanną obecność na ulicach LWP oraz ZOMO, wpłynęły znacząco na wzmocnienie więzi społecznych oraz na wzrost morale przeciętnego Polaka. Komisja zbyła milczeniem wersję historii potwierdzoną przez radzieckie dokumenty, zgodnie z którą stan wojenny był wprowadzony niezgodnie z obowiązującym prawem, a twierdzenie o rzekomej inwazji ZSRR na Polskę miało wartość logiczną równą 0.

2) Mordowanie przeciwników ustroju oraz walka z podziemiem niepodległościowym po II Wojnie Światowej. Komisja uznała mordy z zimną krwią na tysiącach Rodaków za element niezbędny dla funkcjonowania i prosperowania systemu komunistycznego.

3) Udział w inwazji na Czechosłowację. Należało pokazać innym narodom, że nie można mieć lepiej niż jest w komunizmie. Najlepiej zrobić to za pomocą czołgów. Osobiste wyrazy uznania za zaangażowanie dla gen.Jaruzelskiego.

Za powyższe zasługi dla narodu odznaczono generała : Mongolskim, Czechosłowackim oraz ZSRR-owskim Medalem Czerwonego Sztandaru, dwukrotnie Medalem Lenina, Orderem Rewolucji Październikowej, Medalem na 100-lecie Urodzin Lenina, Medalem za Zwycięstwo Nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945Medalami, kolejno 50, 60, 70 „Lat Radzieckich Zbrojnych”, Orderem Żukowa, Orderem Socjalistycznej Republiki Rumunii I klasy. Ponadto wykorzystano polskie odznaczenia wojskowe by dodać blasku (ale nie chwały) mundurowi Towarzysza Generała.

Czy ktoś dalej ma wątpliwości dlaczego bohater artykułu jest wielkim POLSKIM patriotą? 

Wróćmy jednak do rzeczywistości. Panie Jakubie, bądźcie łaskawi zreformować trochę panteon patriotów. Rozumiem, można mieć lewicowe poglądy, ale bohaterem nie zostaje się otwierając ogień do robotników idących rano do pracy. Nie zostaje się bohaterem strzelając z ostrej amunicji do górników. Nie zostaje się narodowym bohaterem sprzedając swoje usługi obcemu mocarstwu. Może kiedyś to zrozumiecie. Na koniec zapytam Was za kolegą Kossakowskim, czy dla Was, młodego pokolenia SLD rzeczywistym bohaterem jest człowiek, który wyprowadził czołgi przeciwko swojemu narodowi?

 

 

Zobacz również