UDOSTĘPNIJ

Dziś na tapecie wszystkich mediów znalazły się obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. Na takiej uroczystości nie mogło zabraknąć bodaj najpotężniejszego człowieka w kraju i brata zmarłego w wypadku prezydenta – Jarosława Kaczyńskiego.

Wystąpienie Kaczyńskiego było dziś tym najbardziej oczekiwanym. Zwolennicy PiS liczyli na płomienne, uskrzydlające przemówienie prezesa. Przeciwnicy wyczekiwali natomiast na nawet najmniejsze potknięcie czy wpadkę Kaczyńskiego.

Jak można było się spodziewać, przemówienie byłego premiera wywołało prawdziwą burzę w internecie. Nie obyło się bez oskarżeń o zakłamywanie prawdy i stwierdzeń o zamachu

– Ten straszliwy atak nienawiści wynika z tego, że prawda jest coraz bliżej. Nasze pochody comiesięczne dziś są atakowane. Jest ten wielki strach przed prawdą. Prawda jest ciągle odsłaniana, przez tych wszystkich, którzy byli gotowi się zaangażować. Mniejszości boją się prawdy, ale bronią też swoich interesów. My naprawiamy Rzeczpospolitą, a ich interesy są zagrożone – mówił prezes PiS

Najwięcej emocji wzbudziły oczywiście słowa o zamachu. Kaczyński nie wierzy w wypadek i jest przekonany, że jego brata zamordowano, a Tupolew rozbił się w wyniku wybuchu.

– Wielu z tych, którzy zginęli w Smoleńsku, chcieli tej naprawy Rzeczypospolitej. Nie możemy odrzucić tego dzieła. (..) Wiemy też z bardzo wysokim stopniem pewności, że doszło do wybuchu – podkreślił.

Nasza relacja live z obchodów rocznicy: