UDOSTĘPNIJ

Ostatnio rzuciła mi się w oczy aktywność polskiego ?medioznawcy? Eryka Mistewicza, który stwierdził w TVP, że pierwsze dni afery podsłuchowej to czarne dni polskiego dziennikarstwa. No, ale skoro po tych paru dniach przyjęta została retoryka Donalda ?Paździocha? Tuska, jako jedyna słuszna, że należy piętnować nie tych co robią przekręt, a tych co nielegalnie nagrali jak ktoś robi przekręt, to wtedy to wynurzenie nabiera sensu. Takie niby naiwne, infantylne tłumaczenie, a jakoś społeczeństwo nie podnosi klangoru, że rząd rżnie głupa. Pogoda w te wakacje wyborna, to społeczeństwo na plaży, pod gruszą, pod palmami, to kto się będzie wzniecał manipulacjami?

W retoryce tego ?autorytetu? można dopatrzyć się sugestii, iż media powinny bojkotować Korwin-Mikkego, bo jak twierdzi na łamach wirtualnemedia.pl ?To, że kogoś pobiłeś, zwyzywałeś, ośmieszałoby nas jako medium, gdybyśmy cię zaprosili. Oglądalność jest ważna, ale jesteśmy dziennikarzami, a nie handlarzami oglądalności.? Nawet ślepy zauważy, że nasi prominentni żurnaliści symbolicznemu policzkowi nadają rangę pobicia. Pan Mistewicz mówi już nawet per ?barbaria?, czyli barbarzyństwo, dziki kraj.

?Ekspert? na tych samych łamach wymądrza się również jakich ludzi należy zapraszać do mediów, oraz co jest ich misją. ?We Francji do mediów zaprasza się właściwie wyłącznie tych ekspertów czy polityków, którzy napisali książkę. To na ich opinie ustawiony jest priorytet stacji telewizyjnych i radiowych, prasy. W ten sposób promuje się inteligencję, ?arystokrację rozumu?. Jeśli nie napisałeś w tym sezonie żadnej książki, nie przedstawiłeś ciekawej tezy, nie zostaniesz zaproszony do studia czy na łamy.? Pan ?znawca? nie dostrzega eskapizmu i nonsensu logicznego swoich słów. Media jak wiadomo są nastawione na masowego odbiorcę, więc nie możemy tutaj mówić o ?arystokracji rozumu?, bo w wielkiej społeczności są ludzie o różnym stopniu wtajemniczenia, rozeznania w sprawach publicznych i politycznych, oczytania, itd. Gdy mamy do czynienia z masowym przekazem, zawsze musi się to wiązać również z zaniżeniem poziomu. Bo do, dajmy na to 3mln ludzi nie mówi się na tym samym poziomie szczegółowości, co do górnych kilku procent, głęboko ?siedzących? w danym temacie. Jeśli ktoś chce pielęgnować w sobie arystokracje rozumu, to musi to robić na własną rękę. Czytać najlepszych felietonistów, dobre książki, czerpać wiedzę z internetu z interesujących go for tematycznych itd., a nie ze środków masowego przekazu. Poza tym, akurat napisanie książki nie jest w mojej ocenie żadnym miarodajnym wyznacznikiem. Ani jej przeczytanie. Bo nierzadko bywa iż taka książka to po prostu bełkot intelektualny. Naprawdę wielkich pisarzy jest mało. Wybitna książka to jest choćby ?Powrót z gwiazd? Stanisława Lema. Ale jeśli Anna Grodzka pisze książkę pt.?Mam na imię Ania?, to z takim samym pietyzmem mamy o niej mówić per ?arystokratka rozumu?? Osobiście uważam, że czasami jeden genialny felieton ma w sobie znacznie więcej treści, niż niejedna gruba książka.

Eryk Mistewicz brnie dalej w swoje wynurzenia ?Nie mówiąc już, że nie powinno się zapraszać do programów ludzi, którzy żadnej książki ostatnio nie przeczytali. [?] W świecie mediów bez zasad, gdy nie stanowią one części ?arystokracji rozumu?, będą padały pytania, co dalej z Januszem Korwin-Mikke w mediach. Ważniejszym jest tymczasem pytanie: co dalej z mediami? Czy promują dobre wzorce czy też bylejakość, czy priorytet ustawiony jest na ?arystokrację rozumu? czy też na odtwórczych propagandystów i politruków zajmujących nam czas emocjonalnymi połajankami nie mającymi następnego dnia najmniejszego sensu? Gdy odpowiemy na to pytanie, wiadomo będzie -niejako automatycznie – co dalej z dawaniem anteny Korwin-Mikkemu.? Osiołek znowu zaprzecza logice. Powszechnie wiadomym jest, że Janusz Korwin-Mikke przeczytał więcej książek, niż niejedna biblioteka ma na stanie. A napisał też od groma… Idąc tokiem rozumowania pana Mistewicza, to Korwin nie tyle, że nie powinien być z mediów rugowany, a praktycznie powinien ze studia telewizyjnego nie wychodzić. W końcu chodzi o ?arystokrację rozumu?.

Warto napomknąć, że owy ?spec? od mediów jest szefem kwartalnika ?Nowe Media?. Chce kreować media przyszłości niczym wizjoner. A tymczasem on wydala z siebie kolejną srakę logiczną deliberując ?co mamy zrobić z Januszem Korwin-Mikke, zapraszać, nie zapraszać, bojkotować, nie zauważać? Przecież ktoś go wybrał? Przecież nie możemy cenzurować? Te same pytania padały przy Stanie Tymińskim, Andrzeju Lepperze, Januszu Palikocie.? No i ten człowiek często goszczący w TVP w roli ?arystokraty rozumu? jako medioznawca zdaje się nie zauważać że jego dywagację są absolutnie aberracyjne. Gość widocznie nie ?jorgnął się?, że od czasów Stana Tymińskiego media ewoluowały (media przyszłości to media społecznościowe) i nie da się przemilczeć człowieka numer jeden w internecie, który ma 0,5mln fanów na Facebooku i dociera tygodniowo do prawie 10mln odbiorców. No przecież on się tylko z tego śmieje i wie, że takie próby bojkotu tylko przysporzą mu poparcia i jeszcze bardziej zmobilizują jego wyborców. A jakieś tam TVP INFO może tylko marzyć o takim targecie, jaki on ma na Fb.

Przekomiczni są również ci politycy, którzy ostatnio na ?Woronicza 17? zbojkotowali JKM i tupnęli nóżkami, że nie usiądą z nim do debaty. Ci to nie tylko nie mają pojęcia o swojej śmieszności, ale i o sile internetu, z którego korzystają zapewne za pośrednictwem swoich asystentów. Swoją drogą pięknie zrobił z nich ścierwo Paweł Kukiz ?Banda Pięciorga. Dziwię się PiS-owcom. ?Ponad podziałami? ? ?Odsunąć Tuska od władzy – to priorytet!?. Dodajcie jeszcze, że priorytetem są urzędy dla waszych, stanowiska, apanaże? I wch.jogranie. Jak wówczas gdy przez dwa lata mieliście władzę. Wybrano was w dużej mierze po to byście komunistów i Układ spacyfikowali. NIC nie zrobiliście w tym kierunku. Dwa lata dla Polski – w dupie. Teraz szykujecie się na cztery. Wasze żony już pewnie wybierają futra? Czy ktoś wie, kto z PiS- u odmówił udziału w programie z Korwinem? Dwóch ich było podobno. Jeśli tych dwóch PisSowskich ćwoków spoliczkowanie Boniego oburzyło to już widzę, jak będą ?rozliczać? Tuska? Te gnoje ZAWSZE trzymały się razem. Nie ma PO bez PiS ani PiS bez PO. Komuna bandytów. Wspólnota niepisana? I te słowa muzyka niech będą puentą, bo oddają kwintesencję głupoty i ?sitwowość? aparatczyków na stołkach, którzy prawdziwą wolność, prawdę i honor mają za nic.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMalezja pryzmatem słabości Polski
Następny artykułElektroniczny morderca
Dominik Szczepanik

Moi mistrzowie pióra: Hłasko, Kisielewski oraz Zarzeczny.

Zobacz również